06.09. – 23.NIEDZIELA ZWYKŁA(otwórz)

Zmarł kardynał A. Simonis – były arcybiskup Utrechtu i prymas Holandii

03 września 2020 | 19:00 | ts,kg (KAI) | Utrecht Ⓒ Ⓟ

SampleFot. wikipedia

W wieku 88 lat zmarł 2 września kardynał Adrianus Simonis, arcybiskup-senior Utrechtu i prymas-senior Holandii. Kościół utracił w nim człowieka „o wielkim sercu duszpasterskim” – powiedział o nim jego następca kard. Willem Jacobus Eijk. Zmarły purpurat kierował archidiecezją utrechcką w latach 1983-2007 i w tym czasie był przez ponad 20 lat przewodniczącym Konferencji Biskupów Niderlandzkich. Kolegium Kardynalskie liczy obecnie 220 członków, w tym 122 elektorów.

Adrianus Simonis urodził się 26 listopada 1931 w słynącym z produkcji cebulek tulipanów Lisse koło Rotterdamu jako najstarsze z 11 dzieci miejscowego dentysty. Po święceniach kapłańskich 15 czerwca 1957 r. i dwóch latach pracy duszpasterskiej w rodzinnej diecezji wyjechał na studia do Rzymu. W Papieskim Instytucie Biblijnym obronił w 1966 r. doktorat z Pisma Świętego, po czym podjął pracę duszpasterską w Hadze. Był też m.in. kapelanem szpitala Czerwonego Krzyża, kanonikiem kapituły katedralnej w Rotterdamie i członkiem Rady Duszpasterskiej tej diecezji.

29 grudnia 1970 Paweł VI mianował go biskupem Rotterdamu; sakrę nominat przyjął 20 marca 1971. 27 czerwca 1983 Jan Paweł II powołał go na arcybiskupa-koadiutora z prawem następstwa archidiecezji utrechckiej. 3 grudnia tegoż roku abp Simonis objął w niej rządy jako kolejny arcybiskup-metropolita i prymas Niderlandów. Na konsystorzu 25 maja 1985, na kilka dni przed swoją wizytą w Niderlandach, Ojciec Święty powołał go do Kolegium Kardynalskiego.

Jeszcze jako kapłan, a następnie biskup pomocniczy w latach 1966-71 przyszły prymas uczestniczył w kilku sesjach synodu duszpasterskiego Kościoła holenderskiego. Później przez prawie ćwierć wieku (1983-2008) był przewodniczącym episkopatu swego kraju, stojąc w nim na czele m.in. komisji ds. nauczania i wychowania oraz ds. religii. Z urzędu był również wielkim kanclerzem Uniwersytetu Katolickiego w Nijmegenie. W kwietniu 2005 wziął udział w konklawe, które wybrało Benedykta XVI. 14 kwietnia 2007 ustąpił z urzędu arcybiskupa Utrechtu, ale kierował tą archidiecezją do 26 stycznia 2008, gdy władzę objął w niej nowy metropolita abp Willem J. Eijk.

Jako biskup i przewodniczący episkopatu kard. Simonis sprzeciwiał się wielu nowym tendencjom, jak legalizacja wspomaganego samobójstwa, liberalizacja przepisów dotyczących przerywania ciąży, „małżeństwa” par tej samej płci czy ograniczanie praw osób ubiegających się o azyl. Media zwracały uwagę, że po wielu próbach liberalizacji, do jakich dochodziło w latach siedemdziesiątych XX wieku, kardynał zdołał sprawić, że Kościół jego kraju „powrócił na drogę wierną Rzymowi”.

Po śmierci kard. Simonisa Kolegium Kardynalskie liczy 220 członków, w tym 122 mających prawo udziału w konklawe i 98 powyżej 80. roku życia. Wśród elektorów 16 powołał św. Jan Paweł II, 40 – Benedykt XVI i 66 – Franciszek a wśród nieelektorów 51 mianował papież-Polak, 30 – jego następca i 17 – Franciszek.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Francuz Albert Vanhoye SI (ur. 24 VII 1923), Polak Henryk R. Gulbinowicz (17 X 1923) i Słowak Jozef Tomko (11 III 1924), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Portugalczyk José Tolentino Calaça de Mendonça (15 XII 1965) i Polak Konrad Krajewski (25 XI 1963). Najdłuższy staż w Kolegium mają obecnie trzej kardynałowie: Michael Michai Kitbunchu z Tajlandii, Alexandre do Nascimento z Angoli i Thomas Stafford Williams z Nowej Zelandii, mianowani 2 lutego 1983. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem Paweł VI dnia 27 VI 1977 a Franciszka – św. Jan Paweł II w dniu 21 II 2001.

+ ++WIECZNY ODPOCZYNEK ,RACZ MU DAĆ PANIE- A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI.+++

************************************************************************

8.09. WTOREK – ERMELO – MSZA SWIETA O GODZ. 19.30,PO NIEJ – RÓŻANIEC

11.09. PIATEK – ERMELO – MSZA SWIETA O GODZ. 19.30,PO NIEJ -ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU

12.09. SOBOTA – HENGELO 17.00 – MSZA ŚWIETA .KATECHIZACJA

GODZINA 20.00 – MSZA SW. Z ERMELO , W INTENCJI PARAFIAN ( FB- PARAFIA POLSKA UTRECHT I STRONA PARAFIALNA – TRANSMISJA NA ŻYWO). PO MSZY, OK. 20.40 – NABOŻEŃSTWO EUCHARYSTYCZNE ( POŁ GODZINY)

13.09. – 24. NIEDZIELA ZWYKŁA

9.00 ARNHEM – MSZA DZIĘKCZYNNA. PO MSZY – W KAPLICY NAJSW. SAKRA. – PÓŁGODZINNA ADORACJA N.S.

12.30 UTRECHT : ++ ZOFIA I JAN

16.00 TIEL : w INT.WIKTORII I HUBERTA Z OK. URODZIN. PRZED MSZĄ SW. – PÓŁGODZINNA ADORACJA N.SAKR.

18.30 PUTTEN : + HELENA ŻAK. PO MSZY – ADORACJA NAJSW. SAKR.(PÓŁ GODZINY)

PROSIMY O ZAPISYWANIE SIĘ NA MSZĘ ŚWIETĄ DO WYBRANYCH KOŚCIOŁÓW , U WŁAŚCIWYCH OSÓB ZA TO ODPOWIEDZIALNYCH.

PÓŁ GODZINY PRZED MSZĄ – OKAZJA DO SPOWIEDZI.


ŚWIĘTO NARODZENIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY


Garść informacji:

W Jerozolimie już w V wieku obchodzono uroczystość poświęcenia bazyliki w miejscu narodzenia się Matki Bożej. W Bizancjum i w Rzymie święto Narodzenia Najśw. Maryi Panny było znane w VII wieku i wkrótce stało się jednym z głównych świąt maryjnych. Narodzenie się Maryi było zapowiedzią narodzenia Jezusa Chrystusa.

Tu, gdzie istnieje taki zwyczaj, można dziś dokonać obrzędu błogosławieństwa ziarna siewnego i nasion.

*********************************************************************

Zgoda ponad spór. Wideokomentarz

ROMAN KOSZOWSKI /FOTO GOŚĆ

XXIII niedziela zwykła…. Wezwanie do mądrego upominania. Ale i wskazanie, że ponad spór jest zgoda.

Ważniejsza od sporu jest zgoda. Jasne, trzeba upominać, gdy ktoś grzeszy. Ale… nie każdego albo i nie zawsze. W podręczniku teologii moralnej tak to ujęto:

Ukazana przez Chrystusa powinność ma charakter obowiązku pozytywnego, wiąże zatem przy realizowaniu się pewnych warunków. Nakaz upomnienia obowiązuje przy ł ą c z n y m realizowaniu się dwóch warunków, a mianowicie jeśli istnieje:

1) rzeczywista p o t r z e b a bliźniego apelująca o pomoc;
2) moralna m o ż l i w o ś ć takiego upomnienia. Upominania braterskiego n i e m o g ą oczywiście czynić ci, którzy w tym samym przedmiocie ciężko upadają.

Trzeba w tym miejscu odwołać się do słów Chrystusa, w których On upomina, aby nie zajmować się drzazgą w oku bliźniego bez usunięcia belki z własnego oka (por. Łk 6,41). Zajęcie się bliźnim w tym stylu nie byłoby aktem miłości, lecz raczej obłudy, a ponadto nie byłoby skuteczne. Usuwanie zła od bliźniego należy zacząć od usunięcia zła w sobie.

Należy stwierdzić, że upomnienie winno być podejmowane r o z t r o p n i e i czynione w sposób nacechowany t a k t e m, a nawet pokorą. Inaczej bowiem może być nie tylko nieskuteczne, lecz nawet szkodliwe. Trzeba nieraz milczeć i czekać cierpliwie. Z milczeniem i cierpliwością winno się jednak zerwać, kiedy mogłoby to być wzięte za aprobatę dla złych czynów. Św. Paweł ostrzega: „Nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując nawracajcie” (Ef 5,11).

Tak, zawsze jednak ważniejsza jest miłość. Ponad spór, często przecież o sprawy drugorzędne, jak spory o SPOSÓB przyjmowania komunii, liczy się nasza wspólna modlitwa; to, że świadomi, iż wszyscy jesteśmy grzesznikami, a Bóg wszystkich nas łaskawie przygarnia, potrafimy nie czynić ze sporu sprawy życia i śmierci. I że jest od sporu coś ważniejszego.

************************************************************************

XXIII niedziela zwykła

Niedziela, 06 września 2020 roku, XXIII tydzień zwykły, Rok A, II

CZYTANIA

Słowo Boże z dzisiejszej niedzieli pragnie nam przypomnieć prawno-moralny obowiązek napominania „występnego” i „błądzącego brata” w celu ich nawrócenia i pojednania z Bogiem i ze wspólnotą. Apostoł Narodów natomiast przypomni nam podstawową prawdę, często zapominaną w naszych codziennych relacjach, że tylko miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

1. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, ocaliłeś swoją duszę. Bóg potwierdza misję prorocką kapłana Ezechiela („Bóg jest mocny” lub „Bóg czyni mocnym”, VII-VI w. przed Chr.) i przypomina mu – „synowi człowieczemu” – że został on wyznaczony na stróża domu Izraela, aby słysząc z mych ust napomnienia, przestrzegał ich w moim imieniu. Prorok czuje się zatem odpowiedzialny za swój naród, który przebywa teraz na wygnaniu i w niewoli okupanta babilońskiego, oraz za zbawienie każdego współziomka. Jako kapłan i pochodzący z rodu kapłańskiego Ezechiel należał do znaczniejszych osobistości Izraela i poważnie zaangażował się w sprawy religijne i polityczne swojego narodu. Starsi ludu przychodzili do niego, by w tym smutnym i dramatycznym położeniu szukać u niego rady, rozstrzygania spraw i sporów. W przeciwieństwie do fałszywych proroków, z podziwu godną szczerością i odwagą piętnował występki Jerozolimy i ludu judzkiego, nawet te zakryte przed okiem ludzkim (rozdz. 4-24). Uprowadzony lud, jak i król Jojakin (Jechoniasz) oraz elita intelektualno-religijna Izraela, nie rozumieli lub – co gorsza – nie chcieli przyjąć do „wiadomości” (świadomości) głównych przyczyn upadku i niewoli, mianowicie: odstępstwa od Boga i nieprzestrzegania Jego zbawczych przykazań. W dodatku, pod wpływem fałszywych proroków, którzy zasiewali w sercach ludu złudne nadzieje o rychłym końcu niewoli, „dom Izraela” nie myślał o pokucie i szczerym nawróceniem się do Boga, swojego Stwórcy, Pana i Zbawiciela. Nie tylko prorok, kapłan, rodzic, katecheta czy nauczyciel, ale każdy człowiek, któremu zależy na dobru drugiego człowieka ma „obowiązek napominania grzeszników”, zwłaszcza popełniających wielkie zło i dopuszczających się publicznego zgorszenia. Braterskie upomnienie w wielu wypadkach jest tą ostatnią szansą dla „występnego”, „by odstąpił od swojej drogi i zawrócił”. Dla upominającego zatem jest braterskim i moralnym obowiązkiem pociągającym za sobą odpowiedzialność za życie i śmierć – nie tylko duchową – innych i siebie. Stąd wołanie natchnionego psalmisty jest wciąż aktualne: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie (Ps 95).

2. Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa. Od zagadnienia chrześcijańskiej odpowiedzialności przed władzą świecką św. Paweł przechodzi do odpowiedzialności płynącej z miłości chrześcijańskiej, która podsumowuje całe Prawo Mojżeszowe w ramach nowej ekonomii zbawienia. Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. W tym zdaniu wszystkie obowiązki chrześcijańskiego życia znajdują swoją podstawę egzystencjalno-moralną, właściwą drogę i cel realizacji. Św. Paweł nie czyni zatem miłości lub dobroczynności tylko obowiązkiem prawno-moralnym, jaki winni jesteśmy innym, lecz opisuje konkretną, „wzajemną miłość”, by podkreślić jej fundamentalną rolę w chrześcijańskim życiu i postępowaniu. Jeśli Jezus Chrystus jest osobowym i doktrynalnym „kresem Prawa”, wówczas „miłość”, która motywowała całe Jego życie i zbawcze działanie, może i musi być określana jako „doskonałe wypełnienie Prawa”. W konsekwencji św. Paweł proponuje nam przepiękną trylogię „miłości bliźniego”: Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo, Miłuj bliźniego swego jak siebie samego oraz Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Apostoł Narodów zatem nie tylko powtarza słowa swojego Mistrza i Pana (Mk 12, 28-34), które podsumowują Prawo Mojżeszowe zawarte w Księdze Powtórzonego Prawa (Pwt 6, 4-5) i w Księdze Kapłańskiej (Kpł 19, 18), ale przede wszystkim wskazuje kierunki ich realizacji dla wyznawców religii mojżeszowej (613 przykazań i zakazów Tory), chrześcijan (dogmatyka, etyka, prawo) oraz ludzi dobrej woli (konstytucje narodowe, prawo międzynarodowe).

3. Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Wydaje się, że na podstawie krótkiego wezwania do stosowania ojcowskiego napominania (zob. Łk 17, 3), św. Mateusz buduje trzystopniową procedurę karcenia krnąbrnego brata. W ostatnich wersetach tego bardzo pouczającego fragmentu Ewangelii sam Boski Mistrz i Sędzia dostarcza nam ostatecznego, czyli Bożego uzasadnienia dla decyzji mającej charakter prawny, przechodząc od prawa do religii i teologii. Pierwszy stopień obejmuje prywatną konfrontację i napomnienie „w cztery oczy”, drugi „słowo dwóch albo trzech świadków”, a trzeci wspólnotę Kościoła. Należy pamiętać, że kontekstem tego fragmentu Ewangelii dotyczącego kościelnej dyscypliny jest okazywanie miłosierdzia i przebaczania. Przebaczenie natomiast podkreśla przede wszystkim optymistyczny wymiar nadziei na przywrócenie błądzącego do wspólnoty chrześcijańskiej, a nie zaś potwierdza negatywny, nienaprawialny charakter jego winy i zgorszenia.

A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Kościół pierwotny z natury rzeczy funkcjonował podobnie jak starożytna synagoga. Synagogi zaś były nie tylko miejscem modlitwy i badania Pisma, lecz także ośrodkiem życia wspólnoty, w którym korygowano „niepoprawnych” lub wymierzano karę jej błądzącym członkom. Karcenie mogło przybierać wiele form. Najbardziej surowymi karami były jednak różne formy wyłączenia ze społeczności. W przypadku skrajnym człowiek gorszący innych był traktowany jak poganin. Poganie i celnicy – tych ostatnich traktowano jako przedstawicieli pogańskiej władzy – byli wykluczani z życia religijnego żydowskiej wspólnoty (ekskomunika), ponieważ byli zagrożeniem dla dobra wspólnoty. Udzielenie ostatniego ostrzeżenia przed rozpoczęciem procesu sądowego było uczynkiem miłosierdzia (zob. Pwt 25, 8).

Wszystko, co zwiążecie – rozwiążecie na ziemi, będzie związane – rozwiązane w niebie. Uczniowie Jezusa lub „starsi” pełniący rolę przełożonych lokalnych wspólnot (Kościoły) otrzymali taką samą „władzę związywania i rozwiązywania” jak św. Piotr, nie zostaje im jednak przekazana „władza nad kluczami”, jaką otrzymał pierwszy papież jako zastępca Jezusa Chrystusa na ziemi (Kościół powszechny) oraz każdorazowy następca św. Piotra.

Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich. Słowa „dwaj albo trzej” muszą się odnosić do „dwóch albo trzech świadków”, o których wzmiankuje Ewangelia według św. Mateusza (Mt 18, 16). Wersety te mogą dotyczyć również modlitwy odmawianej podczas żydowskiej ekskomuniki. Mogą się też odnosić do modlitw o nawrócenie i w konsekwencji uzyskanie przebaczenia przez osobę wykluczoną ze wspólnoty (zob. 1 J 5, 16). W każdym razie należy zauważyć, że w Starym Testamencie świadkowie i oskarżyciele byli pierwszymi, którzy wykonywali wyrok sądu (Pwt 17, 7). W Mateuszowej Ewangelii są oni pierwszymi, którzy mają się wspólnie modlić. Ale Jezus, w swoim Boskim i zbawczym zamyśle, „idzie jeszcze dalej”, podając prawdziwą teologię każdej wspólnoty. Według Prawa i Tradycji rabinistycznej, dziesięciu mężczyzn żydowskiego pochodzenia stanowiło minimalną liczbę osób tworzących zgromadzenie synagogi, często jednak powiadano, że „Bóg jest obecny nawet tam, gdzie dwóch lub trzech bada Jego Prawo”. Obecność Jezusa została więc ukazana jako równoznaczna z obecnością Boga. Ciekawa rzecz: jednym z imion Boga najczęściej używanych przez późniejszych rabinów było „Miejsce”, tj. Wszechobecny. W świetle Ewangelii według św. Mateusza Jezus utożsamia się zarówno z Prawem Bożym (Torą), jak i z Bożą obecnością.

Pomni na słowa naszego Pana i Mistrza Jezusa Chrystusa módlmy się o pokój na świecie, o ustanie wojen i prześladowań Jego uczniów, o wzajemne przebaczenie sobie krzywd i urazów oraz o budowanie prawdziwej wspólnoty i cywilizacji miłości (św. Jan Paweł II).

Kazania-homilie:XXIII niedziela zwykła, Rok A, II

o. Krzysztof Szczygło CSsR  (04 września 2011 roku, Rok A, I)

o. Łukasz Wójcik CSsR  (07 września 2014 roku, Rok A, II)

o. Tomasz Zieliński CSsR  (10 września 2017 roku, Rok A, I)

o. Edmund Kowalski CSsR  (06 września 2020 roku, Rok A, II)

Kościół katolicki w Polsce obchodzi 26 sierpnia uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Mimo epidemii, na Jasnej Górze zostanie odprawiona suma pontyfikalna, której będzie przewodniczy prymas abp Wojciech Polak.

O ustanowienie święta Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej paulini zabiegali wielokrotnie. Po raz pierwszy zwrócili się z prośbą do Stolicy Apostolskiej po obronie Jasnej Góry przed Szwedami w 1665 r. Kongregacja Obrzędów zezwoliła wtedy jedynie na odprawianie mszy św. wotywnych.

Uroczystość zatwierdził dopiero papież Pius X w 1904 roku – na początku tylko dla Jasnej Góry i ówczesnej diecezji włocławskiej. Ważne znaczenie odegrała postać bł. Honorata Koźmińskiego, który po upadku powstania styczniowego starał się zjednoczyć naród wokół Królowej Polski – Maryi.

W 1931 r. papież rozciągnął obchody święta na całą Polskę wyznaczając dzień 26 sierpnia oraz zatwierdzając nowy tekst mszy św. i brewiarza.

Obraz Matki Bożej otaczany jest przez Polaków niezwykłą czcią. Początki sięgają XV wieku.

Pierwotny obraz jasnogórski wykonany był techniką enkaustyczną, stosowanej w obrazach starochrześcijańskich i bizantyjskich. „Analiza wykazuje duże podobieństwo do obrazów, jakie mnisi bazyliańscy malowali na Krecie. W tym wypadku obraz mógłby pochodzić z X w. Stąd mógł znaleźć się w Konstantynopolu” – podaje liturgia godzin (brewiarz).

Paulinów – kustoszy jasnogórskiego sanktuarium sprowadził z Węgier książę Władysław Opolczyk. Oddał im drewniany kościół parafialny w Starej Częstochowie. Wspomina o tym Jan Długosz podając dokładny akt zrzeczenia się kościoła przez ówczesnego proboszcza, Henryka Bielę, na ręce o. Jerzego, przeora klasztoru paulinów w Budzie na Węgrzech.

Najstarszy zachowany opis cudownego uzdrowienia pochodzi z roku 1402. O sławie obrazu świadczy również to, że zaczęto sporządzać jego kopie. „W roku 1390 miał ją Głogówek, w roku 1392 Sokal, a w roku 1400 – jeszcze dalszy Lepogłów w Chorwacji.

W roku 1430 r. w czasie świąt wielkanocnych dwaj panowie polscy i książę ruski dokonali napaści na Jasną Górę. Dla zatarcia śladów posłużyli się bandami husyckimi, grasującymi na Śląsku.

W tym czasie klasztor słynął już z powodu cudownych łask otrzymywanych dzięki modlitwie do Maryi przedstawionej w wizerunku jasnogórskim. Napastnicy sądzili, więc, że w klasztorze są wielkie skarby, ponieważ wizerunek Matki Bożej ściągał już rzesze pielgrzymów. Kiedy jednak okazało się, że wyposażenie klasztoru jest skromne – ukradli sprzęty liturgiczne, krzyże i odarli obraz ze złota i klejnotów, którymi przyozdobili go pielgrzymi. Wreszcie uszkodzili wizerunek Maryi cięciem szabli.

Na prośbę paulinów zniszczony obraz król Władysław Jagiełło zabrał do Krakowa, gdzie starano się go odnowić.

„Obecny obraz Matki Bożej, namalowany jest na drewnianej tablicy, zalicza się do ikon bizantyjskich określanych nazwą Hodegetria, co oznacza ‚Tę, która prowadzi'” – czytamy w liturgii godzin.

Zmieniono ozdoby szat. Lilie andegaweńskie na płaszczu Maryi nawiązują do herbu andegaweńskiego króla Węgier Ludwika. Prawdopodobnie dodano także do rąk Dzieciątka Jezus książkę.

Pozostawiono na obrazie ślady napaści z 1430 r. – są nimi dwa równoległe cięcia miecza na policzku Maryi, przecięte trzecim na linii nosa, oraz kilka podobnych, choć znacznie mniejszych cięć na szyi.

W roku 1655 miała miejsce słynna obrona Jasnej Góry.

Przed wizerunkiem Matki Bożej wielokrotnie modlili się polscy królowie i książęta, m.in. Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt I Stary, Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Michał Korybut Wiśniowiecki, Jan III Sobieski czy August III Sas.

Koronacja jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej papieskimi koronami odbyła się na Jasnej Górze 8 września 1717 r. Korony ofiarował król August II Mocny, zaś aktu koronacji dokonał brat prymasa, bp Krzysztof Szembek. Było to pierwsze tego rodzaju wydarzenie na świecie poza Rzymem.

Rokrocznie na uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na Jasną Górę przybywają pielgrzymki z całej Polski. W 2019 r. Jasną Górę nawiedziło 4 mln 400 tys. pątników, w tym przyszło 300 pieszych pielgrzymek, a uczestniczyło w nich 133 tys. osób.

W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia 1956 r. bp Michał Klepacz odczytał tekst stworzonych przez prymasa Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, które nawiązywały do lwowskich ślubów Jana Kazimierza z 1656 r., oddających naród w opiekę Maryi.

Bejrut: Figura Matki Bożej, mimo zniszczeń wokół, pozostała nietknięta

Twitter @maronitas_esUdostępnij18kAleteia | 17/08/2020

Zdjęcia udostępnione w mediach społecznościowych pokazują ulicę poważnie dotkniętą wybuchem, ale posąg Matki Bożej nie doznał uszkodzeń.

Gdy Bejrut i Liban próbują podnieść się po ogromnych eksplozjach, które spustoszyły obszar portowy stolicy kraju, wciąż pojawiają się nowe, dotykające serca i wyobraźnię zdjęcia.

Wśród nich zdjęcia figury Matki Bożej, znajdującej się w zaułku ulicy, poważnie dotkniętej eksplozją. Zdjęcia nienaruszonej figury są szeroko udostępniane w mediach społecznościowych. Zostały opublikowane na Twitterze przez konto Maronitas_es, które publikuje hiszpańskojęzyczne informacje o libańskich katolikach tradycji maronickiej:

To jest posąg Matki Bożej na ulicy w Bejrucie. Wszystko za nią jest zniszczone, a jej posąg przetrwał eksplozję.


7 rzeczy, które katolik musi wiedzieć o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny© José Luiz Bernardes Ribeiro / , via Wikimedia Commons#WNIEBOWZIĘCIE#1950#KATOLICYZM#15 SIERPNIA#WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY#MATKI BOŻEJ ZIELNEJ#NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA#WIARA#DOGMAT


Ustanowienie dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny dopiero w XX wieku rodzi wiele nieporozumień – warto znać odpowiedzi na najczęściej zdawane w tej sprawie pytania. Warto dowiedzieć się także, co na temat Wniebowzięcia mogą powiedzieć nam współczesne nauki, jak chociażby mikrobiologia!

1. Dlaczego Matka Boża została zabrana z duszą i ciałem do nieba?

Z kilku powodów – jako pozbawiona zmazy pierworodnej Maryja nie podlegała władzy śmierci. Poza tym była najściślej z ludzi zjednoczona z Synem, niepodobna więc, aby została od Niego oddzielona ciałem po zakończeniu ziemskiego życia. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny to w pewien sposób także uczestnictwo w Zmartwychwstaniu Chrystusa i antycypacja naszego zmartwychwstania.

 
2. Czy musimy wierzyć w Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny?

Tak, fakt ten stanowi dogmat Świętej Wiary katolickiej, nie jest zatem podany wiernym jako dobrowolny (jak choćby wiara w objawienia prywatne). Formalnie dogmat został ogłoszony stosunkowo niedawno – przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 r. w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus: „…powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”.

3. Czy katolicy wierzyli w Wniebowzięcie przed rokiem 1950, skoro dogmat został ogłoszony niedawno?

Oczywiście, to jedno z najstarszych świąt maryjnych w Kościele! Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił, uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele katolickim. Cesarz Maurycy (582-602) polecił obchodzić na Wschodzie w całym swoim państwie w dniu 15 sierpnia osobne święto dla uczczenia tej tajemnicy. Święto musiało więc istnieć lokalnie już wcześniej, przynajmniej w V wieku. W Rzymie istnieje to święto z całą pewnością w wieku VII. Wiemy bowiem, że papież Sergiusz I (687-701) ustanowił na tę uroczystość procesję. Papież Leon IV zaś dodał do tego święta wigilię i oktawę.

4. Czy Wniebowzięcie świętują wyłącznie rzymscy katolicy?

Nie – świętują również Ormianie, którzy od uroczystości Wniebowzięcia rozpoczynają nowy okres roku liturgicznego. W liturgii abisyńskiej, czyli etiopskiej, w tę uroczystość Kościół śpiewa: „W tym dniu wzięte jest do nieba ciało Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej, naszej Pani”.


15 sierpnia obchodzą pamiątkę tej tajemnicy również Chaldejczycy, Syryjczycy i maronici. A kalendarz koptyjski pod dniem 21 sierpnia opiewa Wniebowzięcie ciała Matki Bożej do nieba.

5. Czy Matka Boża przed Wniebowzięciem umarła?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Nie wszyscy ojcowie Kościoła, zwłaszcza na Wschodzie, byli przekonani o fizycznej śmierci Maryi. Papież Pius XII ustanawiając dogmat nie wspomina o śmierci, a jedynie o chwalebnym uwielbieniu ciała Maryi i jego Wniebowzięciu. Kościół nie rozstrzygnął zatem, czy Maryja umarła i potem została wzięta do nieba z ciałem i duszą, czy też przeszła do chwały nie umierając, lecz „zasypiając”. Stąd zresztą w różnych tradycjach i okresach różne nazwy tego wydarzenia, jak na przykład: Wzięcie Maryi do nieba, Przejście, Zaśnięcie czy Odpocznienie Maryi.

6. Co nauka mówi o Wniebowzięciu?

Nauka oczywiście nie potwierdza Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdyż nigdy nie stanowiło ono przedmiotu badań naukowców. Ale nie tak dawno odkryte zostały przesłanki sugerujące, że wiara w Wniebowzięcie ma też sens logiczno-biologiczny! Biolodzy ujawnili bowiem istnienie procesu mikrochimeryzmu – powoduje on, że odrobina komórek żyje w ciele żywiciela, ale są one zupełnie odrębne od niego. Mówiąc prościej: według naukowców każde dziecko zostawia w ciele matki na zawsze „mikroskopijną cząstkę samego siebie”!

Co to oznacza? Skoro ciało Chrystusa nie doznało zepsucia w grobie, a „z tego wynika, że ciało Jego Matki, zawierając ślady komórkowe Boga (a cząstka Boga jest Bogiem całkowicie)” również nie mogło ulec rozkładowi. I tutaj nauka idzie ręka w rękę z teologią, gdyż wynika z tego logicznie, że „ciało Najświętszej Panny, zawierając wewnątrz Chrystusa, nie mogło pozostać na ziemi; oczywiście musiało przyłączyć się do Chrystusa w wymiarze niebiańskim”.

7. Skąd w Polsce wzięła się określenie 15 sierpnia mianem święta Matki Bożej Zieltało się tak na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty. Poświęca się więc tego dnia kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Lud wierzy, że zioła poświęcone w tym dniu za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól, sierpień jest przecież miesiącem żniw!


**********************************************

OD LIPCA 2020 – ILOŚĆ OSÓB NA MSZACH BĘDZIE ZWIĘKSZONA DO STU. MAMY NADZIEJĘ SPOTKAĆ SIĘ W NASZYCH KOŚCIOŁACH OD LIPCA.

Wszystkie wytyczne dotyczące zasady zachowania półtora metra odległości oraz higieny – mycie rąk podczas wchodzenia do kościoła, kaszlenie i kichanie w łokieć, używanie chusteczek higienicznych a w wypadku przeziębienia i / lub podwyższonej temperatury pozostania w domu   mają być ściśle przestrzegane. Ci, którzy biorą udział w uroczystościach, robią to na własne ryzyko.


Celebracja liturgiczna

REZERWACJA• Trzeba się wcześniej zapisać.  

HIGIENA• Po wejściu postępować zgodnie ze wskazówkami dotyczącymi umieszczenia, a wychodząc, postępować zgodnie ze wskazówkami, aby bezpiecznie opuścić kościół.• Przy znaku krzyża nie dotykać ciała.

MODLITWA PRZY OŁTARZU• Wierzący nie trzymają się za ręce podczas modlitwy Pańskiej.• Wierzący nie podają sobie rąk na znak pokoju.• Nie organizować procesji z darami do ołtarza.

PRZYJMOWANIE KOMUNII ŚWIĘTEJ• Zachować odległość półtora metra od siebie.• Umyć ręce przed otrzymaniem Hostii.• Dzieci, które nie przystępują do Komunii, są błogosławione w odległości półtora metra bez dotyku.• Jeśli nie chcesz bezpośrednio dotykać Hostii , możesz zabrać ze sobą własny korporał i w ten sposób przenieść Świętą Hostię do ust. 

KOLEKTA• Można to zrobić wrzucając pieniądze do puszki na stole przy wyjściu, przelewem bankowym lub za pośrednictwem aplikacji na darowiznę. 

SAKRAMENT SPOWIEDZI• Nie można spowiadać się w konfesjonale.• Można spowiadać się w odległości 1,5 metra od księdza.

CHRZEST Chrzty są odroczone.

W nagłych wypadkach chrzest w domu może być prowadzony przez samych rodziców (chrzest nagły), w porozumieniu z kapłanem. W późniejszym czasie, nastąpią inne obrzędy w kościele (w tym namaszczenie).

Jeśli chrzest nie zostanie przełożony, należy zastosować półtora metrową odległość.

BIERZMOWANIE Otrzymanie darów Ducha św. zostało przełożone.

PIERWSZA KOMUNIA

Grupowe przyjecie Pierwszej Komunii jest odroczone.

SAKRAMENT NAMASZCZENIA

Podczas namaszczenia przestrzegana jest zasada półtora metra odległości, tak bardzo, jak to możliwe.

WSPÓŁPRACA MUZYCZNA I WOKALNA

Śpiewa tylko grupa muzyczna bez udziału wiernych. 

PO MSZY ŚWIĘTEJ Ze względu na obowiązujące zasady nie można rozmawiać w grupach i pić kawy w budynku kościoła, ale jest to możliwe się w sali parafialnej lub w ogrodzie przy kościele, w odległości 1,5 metra od siebie.