9.02. – 5.NIEDZIELA ZWYKŁA

 

Niepokalanie Poczęta objawia się św. Bernardecie Soubirous

Niepokalana Dziewica objawiła się Bernardecie Soubirous w roku 1858 w Lourdes, we Francji, przy grocie masabielskiej. Treścią orędzia Maryi jest wezwanie grzeszników do nawrócenia, a całego Kościoła do modlitwy i pokuty. Lourdes stało się miejscem promieniującym na cały świat duchem miłości, zwłaszcza względem chorych i ubogich. Wierni wypraszają tam liczne łaski dzięki wstawiennictwu Matki Najświętszej.
Z listu św. Marii Bernadety Soubirous
(List do P. Gondrand, rok 1861)


Pani przemówiła do mnie

Pewnego dnia, kiedy wraz z dwiema dziewczynkami udałam się nad rzekę Gave, aby nazbierać chrustu, usłyszałam jakby szelest wiatru. Obróciłam się ku łące, ale zobaczyłam, iż gałązki drzew nie poruszają się wcale. Uniosłam wtedy głowę i spojrzałam w kierunku groty. Zobaczyłam Panią odzianą w białe szaty. Miała na sobie białą suknię, przepasana była niebieską wstęgą, na każdej z Jej stóp spoczywała złocista róża. Taki sam kolor miały ziarenka Jej różańca.
Kiedy Ją zobaczyłam, przetarłam oczy sądząc, iż mi się przywidziało. Zaraz też włożyłam rękę do kieszonki i znalazłam swój różaniec. Chciałam przeżegnać się, ale nie mogłam unieść opadającej ręki. Dopiero kiedy Pani uczyniła znak krzyża, wtedy i ja drżącą ręką spróbowałam, i udało się. Równocześnie zaczęłam odmawiać różaniec. Także Pani przesuwała ziarenka różańca, ale nie poruszała wargami. Kiedy skończyłam odmawianie, widzenie ustało natychmiast.
Zapytałam więc obydwie dziewczynki, czy czegoś nie widziały. Odpowiedziały, że nie. Spytały natomiast, co takiego mam im do opowiedzenia. Wtedy oznajmiłam im, że widziałam Panią w bieli i że nie wiem, kim Ona mogłaby być. Upomniałam je jednak, aby nie mówiły o tym nikomu. One znowu namawiały mnie, żebym nie wracała na to miejsce, ale ja się na to nie zgodziłam. Wróciłam więc na to samo miejsce w niedzielę, czując wewnętrznie, że coś mnie tam woła.
Pani przemówiła do mnie dopiero za trzecim razem. Zapytała, czy nie zechciałabym przychodzić tu do Niej przez dni piętnaście. Odpowiedziałam, że chcę. Pani powiedziała jeszcze, że mam powiedzieć kapłanom, aby postarali się o wybudowanie na tym miejscu kaplicy. Następnie poleciła mi napić się wody ze źródła. Ponieważ nie widziałam tam żadnego źródła, zwróciłam się w stronę rzeki Gave. Ale Pani dała mi znak, że nie tam, i palcem pokazała na źródło. Kiedy podeszłam bliżej, znalazłam zaledwie odrobinę błotnistej wody. Nadstawiłam dłoń, ale nic nie mogłam pochwycić. Zaczęłam więc drążyć ziemię w tym miejscu i dopiero wówczas mogłam zaczerpnąć nieco wody. Odrzuciłam trzy razy, za czwartym razem wypiłam. Widzenie znikło, a ja powróciłam do domu.
Przez piętnaście dni powracałam na to miejsce, a Pani ukazywała mi się za każdym razem, z wyjątkiem jednego wtorku i piątku. Polecała na nowo, abym zachęciła kapłanów do wybudowania kaplicy, zachęciła także, abym się obmyła w źródle i abym się modliła o nawrócenie grzeszników. Wielokrotnie zapytywałam, kim jest, ale Ona uśmiechała się tylko łagodnie. W końcu, trzymając ręce uniesione i kierując wzrok ku niebu powiedziała, że jest Niepokalanym Poczęciem.
W ciągu owych piętnastu dni powierzyła mi także trzy sekrety, których zabroniła komukolwiek wyjawiać. Zachowałam je wiernie aż po dziś dzień.
**************************************************************************************************

UWAGA -ZMIANA GODZINY ODPRAWIANEJ MSZY ŚW. W PUTTEN

OD 2.02. 2020 ROKU  –NIEDZIELNA  MSZA ŚW. W PUTTEN O GODZ.18.30

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH,SZCZEGÓLNIE RODZINY Z DZIEĆMI 🙂

SOBOTA 9.02.

DRIEBERGEN ,10.30 – SZKOŁA POLSKA ZAPRASZA NA ZAJĘCIA.

Dlaczego wiarę nazywamy solą? Bez wiary w Boga niedobra potrafi byc miłość,niedobre cierpienie,niedobra smierć.
Z wiarą nabiera sensu nawet pokaleczona miłość,a śmierć – staje sie spotkaniem z Bogiem.
Jezus powiedział tez dziś,ze trzeba chwalic Boga,jesli czynimy dobe uczynki,To co czynimy dobrego,jest zawsze od Pana Boga.

HENGELO    16.30 – MSZA SW.++NATALIA, FELIKS,MARIA I PIOTR, TERESA I ALFONS

PO MSZY – KATECHEZA DLA GRUPY 1-KOMUNIJNEJ

                                  9.02 – 5.NIEDZIELA ZWYKŁA

ARNHEM   9.30 ZBIGNIEW PIETKIEWICZ (70.URODZINY).

po Mszy – spotkanie dla bierzmowanych

UTRECHT 12.30 DZIEKCZYNNA,ZA OTRZYMANE ŁASKI.

                                  PO MSZY – ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU W CISZY( pół godziny),okazja do spowiedzi.

TIEL            16.00 W INT. IWONY – URODZINOWA   

                          PÓŁ GODZINY PRZED MSZA- ADORACJA NAJSW. SAKR.,SPOWIEDŹ

PUTTEN 18.30     + IRENA LISIAK ( 15.R.+)

PÓŁ GODZ. PRZED MSZAMI – OKAZJA DO SPOWIEDZI.

W TĘ NIEDZIELĘ  9.02. – BEDZIE GRAŁ I SPIEWAŁ NA NASZYCH MSZACH- SŁAWOMIR MALEŃCZYK”BOZY GRAJEK „.ZAPREZENTUJE TAKZE SWOJĄ NOWĄ PŁYTĘ Z MUZYKĄ CHRZEŚCIJAŃSKĄ.

***************************************************************************************************

14.02. PIĄTEK,UTRECHT – 18.30  RÓŻANIEC,SPOWIEDŹ.19.00 -MSZA SW:W intencji Waltera o łaski od Ducha sw. i opiekę Matki Bozej.

.19.30 -SPOTK.BIBLIJNE

15.02. SOBOTA ; UWAGA -NIE MA ZAJEC W SZKOLE POLSKIEJ W DRIEBERGEN  !!!

Z racji na zajetą przez gospodarzy plebanię,zajecia zmuszeni jestesmy przenieść na miesiąc marzec.

HENGELO 16.30 :MSZA SW.+JULIAN PACANA.

                              PO MSZY – SPOTKANIE DLA BIERZMOWANYCH

16.02.                     6.NIEDZIELA ZWYKŁA

ARNHEM   9.30   W INT.NADII O DAR WIARY I ZDROWIE

UTRECHT 12.30  ANTONIUS(+25.),yAN (+28.R)

TIEL           16.00  ……………………………………………

PUTTEN 18.30     + ZBIGNIEW DUNAJ ( 30 R.+)

********************************************************************************************

KURS PRZEDMAŁŻEŃSKI ODBEDZIE SIE W NASZEJ PARAFII W MARCU BR.

ADRES KOSCIOŁA : 35 62 RD UTRECHT, LICHTENBERCHDREEF 4.KOSCIÓŁ SW. RAFAŁA

WIELKI POST  ,PIĄTKI  6/ 13/20/27 MARCA.

18.30 – DROGA KRZYŻOWA . 19.00 – EUCHARYSTIA. ( dla chętnych, nie ma obowiazku uczestnictwa w tych nabożeństwach )

19.45 – 21.15 -NAUKI PRZEDMAŁŻEŃSKIE

MOŻNA ZGŁOSIC SWOJA CHĘC UCZESTNICTWA POPRZEZ WPIS  NA MAIL:  [email protected]

MIEJSCA STARCZY DLA WSZYSTKICH.ZAPRASZAM !!!

****************************************************************************************************

 

V niedziela zwykła  Niedziela, 9 lutego 2020 roku, V tydzień zwykły, Rok A, II

Czy wiara to tylko sprawa prywatna? Ks. Piotr Pawlukiewicz

*****************************************************************************************************

Franciszek: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność BogaFranciszek: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga  (AFP or licensors)

Franciszek: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga

Jednym z głównych przejawów zła we współczesnym świecie jest ideologia gender – ostrzega Papież Franciszek. Jego zdaniem ideologia ta chce zniszczyć u korzeni stwórczy zamysł Boga dla każdego z nas, sprawić, aby wszystko było jednolite, neutralne. Jest to atak na różnorodność, na kreatywność Boga, na mężczyznę i kobietę – mówi Ojciec Święty, dodając, że chodzi tu o ideologię, która nie liczy się z rzeczywistością, z prawdziwą różnorodnością osób, z niepowtarzalnym i wyjątkowym charakterem każdego z nas. To nie usunięcie różnic sprawi, że staniemy się sobie bliżsi, lecz przyjęcie innego w jego odmienności, odkrycie bogactwa, jakim jest jego odmienność – dodaje Papież.

Krzysztof Bronk – Watykan

Franciszek wypowiedział się na ten temat w książkowym wywiadzie o Janie Pawle II, który w przyszłym tygodniu trafi do księgarń we Włoszech. Tutejsza prasa publikuje już dziś kolejne fragmenty tego wywiadu.

Mówiąc o ideologii gender Papież podkreślił, że chrześcijaństwo zawsze dawało pierwszeństwo faktom, a nie ideom. Gender natomiast przejawia się jako idea, którą chce się narzucić rzeczywistości i to w sposób podstępny. Usiłuje ona podkopać fundamenty ludzkości we wszystkich środowiskach i na wszystkich szczeblach edukacji, staje się dyktatem kulturowym, który jest narzucany przez niektóre państwa jako jedyna możliwa droga kultury, do której trzeba się dostosować. Franciszek zastrzegł, że nie mówi tego, by kogokolwiek dyskryminować i że nie odnosi tych słów do osób o orientacji homoseksualnej, którym, jak mówi Katechizm, trzeba towarzyszyć i otoczyć ich opieką duszpasterską.

W ujawnionym dziś fragmencie książki Papież broni też Jana Pawła II przed tymi, którzy zarzucali mu przesadnie duchową interpretację wydarzeń historycznych, jak choćby w wypadku zamachu na jego życie w 1981 r., który święty Papież interpretował jako wypełnienie objawień fatimskich. Franciszek podkreślił, że Jan Paweł II był człowiekiem Bożym, człowiekiem modlitwy. Wystarczyło popatrzeć, jak się modli, by zrozumieć, że całkowicie zanurzał się w tajemnicy Boga. A ten, kto się modli – mówił dalej Papież – potrafi odczytywać wydarzenia w sposób transcendentny, nie zadawala się analizami samego tylko rozumu. A zatem to nie Jan Paweł II nie zachował umiaru, lecz raczej ci, którzy w sposób zbyt powierzchowny patrzą na wydarzenia historii – dodał Franciszek.

**************************************************************************************************

Zaufanie do Kościoła

Ludzie porzucają Chrystusa i Jego Kościół przede wszystkim z powodu własnych grzechów.

Zbadań zaufania do instytucji publicznych wynika, że spada zaufanie do Kościoła. Na początku 2020 roku jedynie 40 proc. respondentów ufa Kościołowi. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że w tej sytuacji w parafiach powinny bić dzwony na trwogę. Wylicza się te same co zawsze przyczyny odchodzenia od Kościoła: sojusz ołtarza z tronem, skandale pedofilii, brak kontaktu z młodymi ludźmi. Trudno zaprzeczyć, że przydałoby się więcej utalentowanych i gorliwych katechetów oraz duszpasterzy. Skandale pedofilii są obiektywnie ciężkim ciosem dla wspólnoty Kościoła, uważam jednak, że patrząc długofalowo, dużo większym problemem jest herezja homoseksualna (ideologia LGBT) szerząca się w różnych środowiskach kościelnych. A co do sojuszu ołtarza z obecną władzą – to po prostu propagandowy mit. Ramy relacji państwo–Kościół zostały wypracowane na początku lat 90. i przypieczętowane konkordatem. Dziś w dokumentach episkopatu nie znajdziemy żadnych śladów sojuszu z PiS-em. A nie brakuje fragmentów, które można by zinterpretować zgoła na odwrót. A to, że większości duchownych (nie wszystkim!) bliższe są poglądy konserwatywno-narodowe niż lewicowo-liberalne, jest całkiem naturalne. Żadną miarą nie wynika to z jakiegoś sojuszu. Ponadto wygląda na to, że ci, którzy najbardziej krzyczą o sojuszu Kościoła z obecną władzą, chętnie widzieliby sojusz Kościoła z ideologiami „postępowymi”. No ale w tym przypadku nie mówiliby o upolitycznieniu, lecz o tym, że Kościół zmądrzał, unowocześnia się, otwiera itp. Kiedy lecą w dół słupki sondaży, ważne, by Kościół się nie przestraszył i nie zaczął podlizywać się ludziom w nadziei, że wrócą do świątyń. To jedna z podstępnych pokus diabła. Ludzie nie przychodzą do kościoła? No to poluzujmy. Nie mówmy o grzechu. Dawajmy Komunię każdemu jak leci. Błogosławmy pary homoseksualne. Poklepujmy wszystkich po plecach i zajmijmy się budowaniem społeczeństwa multi-kulti, i nie poruszajmy tematów typu aborcja i seks przed ślubem. Wtedy powrócą! Otóż nie powrócą. Co więcej, takie pseudomiłosierne pajacowanie sprawi tylko, że Kościół nikomu nie będzie potrzebny. Powracając do zaufania, można by zrobić sondaż, ilu ludzi dziś ufa Jezusowi Chrystusowi. A ilu Mu ufało, kiedy został zdradzony i aresztowany? Pewnie dużo mniej niż 40 proc. Ludzie porzucają Chrystusa i Jego Kościół przede wszystkim z powodu własnych grzechów. I tym bardziej biją się w nie swoje piersi.•

*************************************************************************************************

********************************************************************************************************