7.02.- 5.Niedz. zwykła(otwórz)

Bóg nie chce cierpienia.

Nadzieja

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2021 rok W NOWEJ FORMULE- ODDANIE 33

W NASZEJ PARAFII OD 20.LUTEGO DO 24.MARCA- CODZIENNE SPOTKANIA PRZEZ 33 DNI WIELKIEGO POSTU

O GODZINIE 20.00- TRANSMISJA ONLINE -Z ERMELO .ZAPRASZAM !!!

DLACZEGO WARTO WZIĄĆ UDZIAŁ W REKOLEKCJACH ODDANIE33?

Powodów jest wiele. Podamy tylko kilka najważniejszych:

Przez te rekolekcje bliżej poznasz i bardziej pokochasz Maryję, a to Ci przyniesie wiele łask i błogosławieństw. Sprawisz tym wielką radość Jezusowi, który pragnie, aby Maryja była bardziej znana i kochana. To da ci wielką radość.

Przez te rekolekcje dowiesz się czym jest oddanie się Matce Bożej, zrozumiesz dlaczego jest ono tak ważne oraz przygotujesz się duchowo do aktu oddania się. To będzie początek nowego życia.

Przez te rekolekcje zaczniesz uczestniczyć w zwycięstwie nad złem, które Bóg obiecał Maryi oraz Jej potomstwu. Oddając się Maryi – pozwolisz, aby mogła się w sposób nieograniczony kochaćwspierać oraz chronić. Każdy z nas tego potrzebuje.

Przez te rekolekcje staniesz się w rękach Jezusa i Maryi – narzędziem ratowania dusz Twoich braci i sióstr. Nie ma nic piękniejszego, niż mieć udział w tej wielkiej misji ocalania i ratowania dusz ludzkich.

Przez te rekolekcje poznasz tajemnicę Fatimy, tajemnicę dziecięctwa duchowego oraz tajemnicę świętych – poznasz sekret najkrótszej i najpewniejszej drogi do nieba.

Przez te rekolekcje wejdziesz w doświadczenie bezwarunkowej miłości oraz wielkiego poczucia bezpieczeństwa, które staje się udziałem każdego, kto zaufa do końca Maryi.

To Cię uwolni od lęku.

Przez te rekolekcje doświadczysz łask, o których będziesz wiedzieć tylko Ty i Bóg. To będzie Twoja osobista historia wielkich rzeczy, które uczyni Ci Wszechmocny. To jest droga PEŁNA ŁASKI.

WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW NA TEMAT TYCH REKOLEKCJI- NA STRONIE: www.oddanie33.pl

************************************************************************

UWAGA – TYMCZASOWO NIE MA MSZY SW. NIEDZIELNEJ – W ARNHEM, TIEL ORAZ PUTTEN – ZAWIESZONE DO ODWOŁANIA !!!!

PROSIMY O ZAPISYWANIE SIĘ NA MSZĘ SW. U WYZNACZONYCH OSÓB,W KONKRETNYCH KOSCIOŁACH. LIMIT – 30 OSÓB PODCZAS MSZY SW.

PROSIMY O NOSZENIE MASECZEK W KOŚCIOŁACH I ZACHOWANIE DYSTANSU.

Uwaga! Prowadzone są zapisy na Msze święte, uczestnictwo we Mszy tylko po wcześniejszym zapisaniu sięProszę nie zwlekać, gdyż listy się szybko zapełniają. NAJLEPIEJ UCZYNIĆ TO W PIERWSZYCH DNIACH NOWEGO TYGODNIA.

JEŚLI ZAPISALIŚMY SIĘ, A NIE MOŻEMY BYĆ OBECNI NA MSZY – PROSIMY TAKŻE O KONTAKT I ZGŁOSZENIE TEGO, GDYŻ INNE OSOBY CHĘTNIE SKORZYSTAJĄ Z MOŻLIWOŚCI BYCIA NA MSZY.

PRZY WEJŚCIU DO KOŚCIOŁA – PODAJEMY SWOJE DANE, DEZYNFEKUJEMY RĘCE I SIADAMY , ZACHOWUJĄC DYSTANS PÓŁTORA METRA OD SIEBIE, CHYBA ŻE JESTEŚMY RODZINĄ.

NIE ŚPIEWAMY PODCZAS MSZY ŚWIĘTYCH. (MOŻE TO ROBIĆ TYLKO ORGANISTA I OSOBA TOWARZYSZĄCA) NIE PODAJEMY SOBIE RĘKI NA ZNAK POKOJU. KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ PRZYJMUJEMY TYLKO NA RĘKĘ – jest to ZARZĄDZENIE BISKUPÓW HOLENDERSKICH I OBOWIĄZUJE NAS WSZYSTKICH !!!!

UWAGA – TYMCZASOWO NIE MA MSZY SW. NIEDZIELNEJ – W ARNHEM, TIEL ORAZ PUTTEN – JEST ZAWIESZONA DO ODWOŁANIA !!!!

OGŁOSZENIE DLA NARZECZONYCH:

W ZWIĄZKU Z OGRANICZENIAMI ZWIĄZANYMI Z KORONAWIRUSEM, NIE WIADOMO CZY I KIEDY ODBĘDZIE SIĘ KURS PRZEDMAŁŻEŃSKI.

jESLI OBOSTRZENIA ZOSTANĄ COFNIĘTE – W MARCU/KWIETNIU TAKI KURS W PARAFII SIĘ ODBĘDZIE.BĘDZIE TO OGŁOSZONE.

jEŚLI NIE- PROSZĘ WZIĄĆ UDZIAŁ W KURSIE ONLINE: www.nauki.pl

ABY PRZYGOTOWAĆ DOKUMENTY DO ŚLUBU – PROSZĘ SIE ZGŁASZAĆ 3 MIESIĄCE PRZED ZAPLANOWANĄ DATĄ .

**********************************************************

W TYM TYGODNIU

6.02. SOBOTA GODZ. 16.00 HENGELO :++ MIECZYSŁAW NOWATKA,FRANCISZEK SZYMAŃSKI

SOBOTA GODZ. 20.00 – TRANSMISJA Z ERMELO – 1. SOBOTA MIESIĄCA,NABOZEŃSTWO

7.02. NIEDZIELA – 5.NIEDZIELA ZWYKŁA

10.00 ERMELO – W INTENCJI PARAFIAN (MSZA ONLINE)

12.30 UTRECHT : W INT. ARTURA Z OK. 8 URODZIN

ODBIÓR MSZY W INTERNECIE :

1/ – W ZAKŁADCE NASZEJ STRONY PARAFIALNEJ – TRANSMISJA NA ZYWO !!!

LUB 2/ – FACEBOOK – PARAFIA POLSKA UTRECHT

8.02. PONIEDZIAŁEK 19.30 : ++ MARIA,ROMAN GÓRSKI

9.02. WTOREK GODZ. 19.30 : + BRONISŁAW GOŁĘBIOWSKI

10.02. ŚRODA 19.30: + Ks. Józef Wojda , chrystusowiec. O 20.00 – KATECHEZA RODZINNA Z MODLITWĄ PRZED NAJŚW. SAKRAMENTEM

11. 02. CZWARTEK – NMP Z LOURDES.ŚWIATOWY DZIEŃ CHORYCH.

GODZ. 19.30 : + STANISŁAWA WIĘCKIEWICZ ( 3.R.+)

12.02. PIĄTEK GODZ. 19.30: W intencji wnuczek p.Marii:Mili,( urodz.)Leany,Doni i brata Juliana

13.02. SOBOTA GODZ. 20.00 – RÓŻANIEC PRZED NAJSW. SAKRAMENTEM

**********************************************************************

Maryja w Lourdes: Wzywam do pokuty, pokuty, pokuty!!! - zdjęcie

11.02.21, 09:17Fot. WikipediapokutaLourdesMaryjaMatka Bożaobjawienia maryjne

Maryja w Lourdes: Wzywam do pokuty, pokuty, pokuty!!!

comment20

W 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża zjawiła się ubogiej pasterce, św. Bernadecie Soubirous, w Grocie Massabielskiej w Lourdes. Podczas osiemnastu zjawień (w okresie 11 lutego – 16 lipca) Maryja wzywała do modlitwy i pokuty.

11 lutego 1858 r. Bernadetta Soubirous wraz z siostrą i przyjaciółką udała się w pobliże Starej Skały – Massabielle – na poszukiwanie suchych gałęzi, aby rozpalić ogień w domu. Gdy dziewczyna została sama, usłyszała dziwny dźwięk podobny do szumu wiatru i zobaczyła światłość, z której wyłoniła się postać „Pięknej Pani” z różańcem w ręku. Odtąd objawienia powtarzały się.

Bernadetta opowiedziała o tym wydarzeniu koleżankom, te rozpowiedziały o tym sąsiadom. Rodzice strofowali Bernadettę, że rozpowiada plotki; zakazali jej chodzić do groty, w której miała jej się ukazać Matka Boża. Cofnęli jednak zakaz, gdy zobaczyli, że dziecko gaśnie na ich oczach z udręki. Dnia 14 lutego dziewczęta udały się najpierw do kościoła i wzięły ze sobą wodę święconą. Gdy przybyły do groty, było już po południu. Kiedy w czasie odmawiania różańca ponownie ukazała się Matka Boża, Bernadetta, idąc za radą towarzyszek, pokropiła tajemniczą zjawę i wypowiedziała słowa: „Jeśli przychodzisz od Boga, zbliż się; jeśli od szatana, idź precz!”. Pani, uśmiechając się, zbliżyła się aż do brzegu wylotu groty i odmawiała różaniec.

18 lutego Bernadetta udała się w pobliże groty z dwiema znajomymi rodziny Soubirous. Przekonane, że może to jest jakaś dusza czyśćcowa, poradziły Bernadecie, aby poprosiła zjawę o napisanie życzenia na kartce papieru, którą ze sobą przyniosły. Pani odpowiedziała: „Pisanie tego, co ci chcę powiedzieć, jest niepotrzebne”. Matka Boża poleciła dziewczynce, aby przychodziła przez kolejnych 15 dni. Wiadomość o tym rozeszła się lotem błyskawicy po całym miasteczku. 21 lutego, w niedzielę, zjawiło się przy grocie skał massabielskich kilka tysięcy ludzi. Pełna smutku Matka Boża zachęcała Bernadettę, aby modliła się za grzeszników. Tego dnia, gdy Bernadetta wychodziła po południu z kościoła z Nieszporów, została zatrzymana przez komendanta miejscowej policji i poddana śledztwu. Kiedy dnia następnego dziewczynka udała się do szkoły, uczące ją siostry zaczęły ją karcić, że wprowadziła tyle zamieszania swoimi przywidzeniami.

23 lutego Matka Boża ponownie zjawiła się i poleciła Bernadecie, aby udała się do miejscowego proboszcza i poprosiła go, aby tu wystawiono ku Jej czci kaplicę. Roztropny proboszcz, po pilnym przeegzaminowaniu 14-letniej dziewczynki, rzekł do Bernadetty: „Mówiłaś mi, że u stóp tej Pani, w miejscu, gdzie zwykła stawać, jest krzak dzikiej róży. Poproś Ją, aby kazała tej gałęzi rozkwitnąć”. Przy najbliższym zjawieniu się Matki Bożej Bernadetta powtórzyła słowa proboszcza. Pani odpowiedziała uśmiechem, a potem ze smutkiem wypowiedziała słowa: „Pokuty, pokuty, pokuty”.

25 lutego w czasie ekstazy Bernadetta usłyszała polecenie: „A teraz idź do źródła, napij się z niego i obmyj się w nim”. Dziewczę skierowało swoje kroki do pobliskiej rzeki, ale usłyszało wtedy głos: „Nie w tę stronę! Nie mówiłam ci przecież, abyś piła wodę z rzeki, ale ze źródła. Ono jest tu”. Na kolanach Bernadetta podążyła więc ku wskazanemu w pobliżu groty miejscu. Gdy zaczęła grzebać, pokazała się woda. Na oczach śledzącego wszystko uważnie tłumu ukazało się źródło, którego dotąd nie było. Woda biła z niego coraz obficiej i szerokim strumieniem płynęła do rzeki. Okazało się rychło, że woda ta ma moc leczniczą. Następnego dnia posłał do źródła po wodę swoją córkę niejaki Bouriette, kamieniarz, rzeźbiarz nagrobków. Stracił prawe oko przy rozsadzaniu dynamitem bloków kamiennych. Także na lewe oko widział coraz słabiej. Po gorącej modlitwie począł przemywać sobie ową wodą oczy. Natychmiast odzyskał wzrok. Cud ten zapoczątkował cały szereg innych – tak dalece, że Lourdes zasłynęło z nich jako pierwsze wśród wszystkich sanktuariów chrześcijańskich.

27 lutego Matka Boża ponowiła życzenie, aby na tym miejscu powstała kaplica. 1 marca 1858 roku poleciła Bernadecie, aby modliła się nadal na różańcu. 2 marca Matka Boża wyraziła życzenie, aby do groty urządzano procesje. Zawiadomiony o tym proboszcz odpowiedział, że będzie to mógł uczynić dopiero za pozwoleniem swojego biskupa. 4 marca na oczach ok. 20 tysięcy ludzi został cudownie uleczony przy źródle miejscowy restaurator, Maumus. Miał on na wierzchu dłoni wielką narośl. Lekarze orzekli, że jest to złośliwy rak i trzeba rękę amputować. Kiedy modlił się gorąco i polecał wstawiennictwu Bernadetty, zanurzył rękę w wodzie bijącej ze źródła i wyciągnął ją zupełnie zdrową, bez ropiejącej narośli. Poprzedniego dnia pewna matka doznała łaski nagłego uzdrowienia swojego dziecka, które zanurzyła całe w zimnej wodzie źródła, kiedy lekarze orzekli, że dni dziecka są już policzone.

Nastąpiła dłuższa przerwa w objawieniach. Dopiero 25 marca, w uroczystość Zwiastowania, Bernadetta ponownie ujrzała Matkę Bożą. Kiedy zapytała Ją o imię, otrzymała odpowiedź: „Jam jest Niepokalane Poczęcie”. Były to bardzo ważne słowa, ponieważ mijały zaledwie 4 lata od ogłoszenia przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, który budził pewne kontrowersje. Warto zauważyć, że pojęcie to dla wiejskiej dziewczynki nie było ani zrozumiałe, ani nawet jej znane.

Po dłuższej przerwie 7 kwietnia, w środę po Wielkanocy, Matka Boża ponownie objawiła się Bernadecie. Po rozejściu się tłumów policja pod pozorem troski o bezpieczeństwo publiczne i konieczności przeprowadzenia badań wody źródła, zamknęła dostęp do źródła i groty. Zabrano także do komisariatu liczne już złożone wota. Jednak Bernadetta uczęszczała tam nadal i klękając opodal modliła się. 16 lipca, w uroczystość Matki Bożej Szkaplerznej, Matka Boża pojawiła się po raz ostatni.

18 stycznia 1862 roku komisja biskupa z Targes po wielu badaniach ogłosiła dekret, że „można dać wiarę” zjawiskom, jakie się przydarzyły w Lourdes. W roku 1864 ks. proboszcz Peyramale przystąpił do budowy świątyni. W roku 1875 poświęcił ją uroczyście arcybiskup Paryża Guibert. W uroczystości tej wzięło udział: 35 arcybiskupów i biskupów, 3 tys. kapłanów i 100 tys. wiernych. W roku 1891 Leon XII ustanowił święto Objawienia się Matki Bożej w Lourdes, które św. Pius X w 1907 r. rozciągnął na cały Kościół.

Lourdes jest obecnie słynnym miejscem pielgrzymkowym, do którego przybywają tysiące ludzi, by czcić Matkę Bożą jako Uzdrowienie Chorych.

Bernadetta wstąpiła w 1866 roku do klasztoru Notre Dame de Nevers i tam zmarła na gruźlicę w 1879 r. w wieku 35 lat. Pius XI w roku 1925 uroczyście ją beatyfikował, a w roku 1933 – kanonizował. Jej wspomnienie obchodzone jest 16 kwietnia.

brewiarz.pl0

CZYTANIA

Z nastaniem wieczora przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych… My też przecież często, niektórzy nawet codziennie, zwłaszcza  wieczorem – choćby przy rachunku sumienia czy modlitwie wieczornej – przedstawiamy Jezusowi wszystkie nasze bóle czy intencje, zarówno dotyczące nas samych, ale również innych, bliskich naszemu sercu. Przedstawiamy to wszystko Jezusowi, by On to uzdrawiał, przemieniał, uwalniał… Trudno przy tym nie zadać pytania, o czym Mu najczęściej mówimy, jakie sprawy Mu przedstawiamy i polecamy. A przede wszystkim czy potrafimy także okazać wdzięczność?

W dzisiejszej Ewangelii Jezus uzdrawia między innymi teściową Szymona Piotra. Medycy mówią, że gorączka jest bardzo niespecyficznym objawem – chyba nawet ponad 2 tys. chorób (choć dziś w dobie pandemii myślimy najczęściej o Covid-19), trudno więc w oparciu o nią diagnozować jakieś nieprawidłowości czy choroby. Jest raczej takim „dzwonkiem alarmowym”, sygnalizującym, że w organizmie coś niedobrego zaczyna się dziać.

Istnieje jednak jeszcze jedna gorączka, bardzo specyficzna. Czasem mówimy bowiem o „białej gorączce”, czyli silnym zdenerwowaniu czy wręcz wściekłości, gdy niekiedy tracimy nad sobą kontrolę… Patrząc z boku nieco chłodnym okiem obserwatora i pamiętając o szerszym kontekście, teściowa Szymona miała chyba „prawo” mieć taką gorączkę, wszak opisywana sytuacja wydarzyła się wkrótce po powołaniu Szymona i jego towarzyszy przez Jezusa do „łowienia ludzi” zamiast ryb. Teściowa wiedząc zatem, że zięć nagle zostawił swoje źródło utrzymania (narażając przy tym jej ukochaną córkę, wnuki i ją samą na niepewność czy biedę), i poszedł za „jakimś” Jezusem, miała prawo przecież do irytacji! A teraz na dodatek całe „towarzystwo Jezusowe” przyprowadził (być może bez ostrzeżenia) na wieczerzę! Każda gospodyni chyba by się w takiej sytuacji trochę zdenerwowała!

Można się więc zastanawiać, czy łatwiej kogoś uzdrowić z gorączki ciała, czy takiej „białej gorączki” ducha (chyba właśnie synowe i zięciowie mogliby o tym więcej powiedzieć); niemniej, stał się cud. Gdy pozwoliła się ująć za rękę – doznała uzdrowienia… Być może sama, gdy poznała Jezusa osobiście, przekonała się do Niego? Niemniej, dzięki temu dotknięciu i bliskości Jezusa zmieniła swoje nastawienie, została uwolniona od „gorączki” złości i zadbała o posiłek (który przecież w wielu kulturach był i jest symbolem wspólnoty i jedności).

Nie wiem, na ile taka interpretacja jest uprawniona, ale na pewno jest ciekawa. Pokazuje bowiem, że zagrożenia mamy upatrywać nie tylko w gorączce ciała, ale także w gorączce ducha i emocji, na którą czasem trudniej nawet znaleźć skuteczne lekarstwo… Kiedy jednak poprosimy Jezusa o pomoc, pozwolimy Mu się zbliżyć do nas, działać i uzdrawiać, wówczas – jak pokazuje dzisiejsza Ewangelia – może w nas dokonać się wielka przemiana, dzięki której nam (i innym z nami i wokół nas) będzie się żyło lepiej.

Prośmy zatem Jezusa o uzdrowienie z wszelkich naszych gorączek, niezależnie, jakie mają źródło. Choć Hiob, doświadczony przez wiele nieszczęść, odbiera życie człowieka jak powiew wiatru, pełne nicości i udręki, to już słowa dzisiejszego psalmu mogą nieść nadzieję. Mówią bowiem o Bogu leczącym złamanych na duchu. Stanie się to jednak przede wszystkim wtedy, gdy damy Mu przystęp do siebie i – otwarci na Jego działanie, pełni ufności – pozwolimy Mu uzdrawiać nasze „gorączki”.

Kazania-homilie:V niedziela zwykła, Rok B, I

o. Jarosław Liebersbach CSsR  (07 luty 2021 roku, Rok B, I)

Chuck Norris w obronie nienarodzonych dzieci. „Ty utkałeś mnie w łonie matki”

CHUCK NORRIS

COLUMBIA TRISTAR TELEVISION / Album/EAST NEWS

Redakcja – 06.02.21

„Bambusowe słomki są dla was cenniejsze niż życie?” – pyta Chuck Norris. Filmowy zabijaka nawołuje do ochrony ludzkiego życia od poczęcia.

W 1973 roku aborcja na żądnie została zalegalizowana w 50 stanach. Od tego czasu w wyniku przerwania ciąży życie straciły ponad 62 miliony Amerykanów – przypomina w tekście dla WorldNetDaily Chuck Norris.

Czasami to szalone, co współcześni ludzie cenią ponad ludzkie życie. Przykładem mogą być plastikowe słomki.

Aktor powołuje się tu na sondaż Angus Reid z 2020 roku, według którego 51 proc. Kanadyjczyków uznało używanie plastikowych słomek za zawsze lub zazwyczaj moralnie złe. Ale tylko 20 proc. z nich pomyślało podobnie o wspomaganym samobójstwie i 26 proc. o aborcji.

Czy coś mi umyka? Czy cenisz słomki bambusowe bardziej niż ludzkie życie? W łonie matki?

Niektórzy burzą się, że Amerykanie to nie Kanadyjczycy. Fakt, sondaż Instytutu Gallupa dotyczący USA wykazał, że 47 proc. Amerykanów uznaje aborcję za moralnie złą. Ale 44 proc. z nich nie ma już nic przeciwko.

„Może nadszedł najwyższy czas, abyśmy ponownie ocenili wartość, jaką nadajemy tym, którzy są pozbawieni głosu w łonach matek. Czy to w stolicy Stanów Zjednoczonych, czy w miastach każdego stanu naszej unii, nie powinniśmy usprawiedliwiać przemocy wobec ludzi poza łonem matki czy w łonie matki. Zamiast tego powinniśmy szanować całe ludzkie życie od poczęcia aż po grób” – podkreśla Norris. I powołuje się na Psalm 139:

Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
godne podziwu są Twoje dzieła.


CHUCK NORRIS

Czytaj także:
Chuck Norris rzucił karierę, by zaopiekować się żoną. Bohater z krwi i kości




Czytaj także:
10 najlepszych żartów o Chucku Norrisie, z których sam Chuck by się uśmiał!