29.11.-1.NIEDZIELA ADWENTU(otwórz)

PROSIMY O ZAPISYWANIE SIĘ NA MSZĘ SW. U WYZNACZONYCH OSÓB,W KONKRETNYCH KOSCIOŁACH.LIMIT – 30 OSÓB PODCZAS MSZY SW.

PROSIMY O ZACHOWANIE DYSTANSU. NOSZENIE MASECZEK W KOŚCIOŁACH – NIE JEST OBOWIĄZKOWE !!!

Uwaga! Prowadzone są zapisy na Msze święte, uczestnictwo we Mszy tylko po wcześniejszym zapisaniu sięProszę nie zwlekać, gdyż listy się szybko zapełniają. NAJLEPIEJ UCZYNIĆ TO W PIERWSZYCH DNIACH NOWEGO TYGODNIA.

JEŚLI ZAPISALIŚMY SIĘ, A NIE MOŻEMY BYĆ OBECNI NA MSZY – PROSIMY TAKŻE O KONTAKT I ZGŁOSZENIE TEGO, GDYŻ INNE OSOBY CHĘTNIE SKORZYSTAJĄ Z MOŻLIWOŚCI BYCIA NA MSZY.

PRZY WEJŚCIU DO KOŚCIOŁA – PODAJEMY SWOJE DANE, DEZYNFEKUJEMY RĘCE I SIADAMY , ZACHOWUJĄC DYSTANS PÓŁTORA METRA OD SIEBIE, CHYBA ŻE JESTEŚMY RODZINĄ.

NIE ŚPIEWAMY PODCZAS MSZY ŚWIĘTYCH. (MOŻE TO ROBIĆ TYLKO ORGANISTA I OSOBA TOWARZYSZĄCA) NIE PODAJEMY SOBIE RĘKI NA ZNAK POKOJU. KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ PRZYJMUJEMY TYLKO NA RĘKĘ – jest to ZARZĄDZENIE BISKUPÓW HOLENDERSKICH I OBOWIĄZUJE NAS WSZYSTKICH !!!!

UWAGA – TYMCZASOWO NIE MA MSZY SW.niedzielnej W ARNHEM- JEST ZAWIESZONA DO ODWOŁANIA !!!!

****************************************************************

Rozpoczynamy dzisiaj okres Adwentu, który jest czasem oczekiwania i przygotowania na przyjście Chrystusa. 25.12. – uroczyście będziemy obchodzić pamiątkę Jego pierwszego przyjścia na ziemię, a nasze serca i myśli będą pełne oczekiwania na Jego powtórne przyjście w chwale. Dzisiejsza liturgia na to przyjście kieruje naszą uwagę. Czuwajmy więc na modlitwie i ufnie oczekujmy.

Dzisiejsze czytania przepełnione są duchem oczekiwania na przyjście Chrystusa, który wzywa nas do nieustannej czujności. Pan przyjdzie, a my mamy być gotowi na spotkanie z Nim. Stąd rodzi się potrzeba odpowiedniego przygotowania, ale w tym przygotowaniu się nie jesteśmy zdani tylko na własne siły, jak mówi św. Paweł. Chrystus bowiem będzie nas umacniał do czasu swego przyjścia. Wsłuchajmy się w słowo Boże, aby ono umocniło naszą wiarę i ufność w przyjście Chrystusa.

O. Wawrzyniec Maria Waszkiewicz: Obrońmy Adwent!

W NASZEJ PARAFII

28.11. PIĄTEK GODZ. 16.30 : KATECHEZA W ERMELO

28.11. SOBOTA GODZINA 10.30 : KATECHEZA W DRIEBERGEN

GODZ. 16.00,MSZA SW. W HENGELO : 2.R. +MANFRED

29.11. – 1. NIEDZIELA ADWENTU

ERMELO 10.00 : (TRANSMISJA ONLINE : +ELZBIETA GRZYBOWSKA ( 1. R.+)

UTRECHT 12.30 : +STANISŁAW OCHMAN (3 R.+)- 15 MINUT PRZED MSZĄ SW. ADORACJA NAJSW. SAKR. W CISZY

TIEL 16.00 : w INTENCJI DUSZ CZYŚĆCOWYCH ( 15 MINUT PRZED MSZĄ – ADORACJA NAJSW.SAKRAMENTU W CISZY )

PUTTEN 18.30 : W INT. NAOMI ( 2.R.URODZIN) – PO MSZY – ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU – 15 MINUT W CISZY

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU – CODZIENNA EUCHARYSTIA ONLINE O GODZINIE 19.30

OD PONIEDZIAŁKU DO SOBOTY -CODZIENNE NABOŻEŃSTWO ADWENTOWE – O GODZINIE 20.00

SPOTKANIE ADWENTOWE DLA DZIECI ONLINE – W KAŻDĄ ŚRODĘ O 20.00

30.11. SW.ANDRZEJA APOSTOŁA_ MSZA W INT. MASZY

3.12. – PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA

4.12. – ŚW. BARBARY,1.PIĄTEK MIESIĄCA.

GODZINA 16.30 – KATECHEZA W ERMELO

5.12. – SOBOTA – 7.30 – MSZA ŚWIĘTA RORATNIA KU CZCI MATKI BOŻEJ.: o Boże błogosł. dla Zdzisława

15 MINUT PRZED MSZĄ – ŚPIEWAMY GODZINKI KU CZCI MATKI BOŻEJ

KATECHEZA W DRIEBERGEN O GODZINIE 10.30

16.00 – HENGELO – MSZA SWIĘTA : ++ Z RODZINY. 15 minut przed Msza sw. -adoracja Najsw. Sakramentu w ciszy.Okazja do spowiedzi

2.NIEDZIELA ADWENTU – 6.12.2020

10.00 – MSZA ONLINE Z ERMELO

12.30 UTRECHT : DZIĘKCZYNNA ZA ŁASKI .15 MIN.PRZED MSZA-ADORACJA W CISZY.OD 12.00- OKAZJA DO SPOWIEDZI.TAKŻE PO MSZY SWIETEJ.

16.00 TIEL : DZIEKCZYNNA, Z PROŚBA O DALSZE ŁASKI DLA RODZINY. 15 MIN.PRZED MSZĄ – ADORACJA W CISZY.

18.30 PUTTEN : W INTENCJI KSIĘŻY- O DARY DUCHA SW. ,ŁASKĘ WIARY.

15 MIN.PO MSZY – ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU.OKAZJA DO SPOWIEDZI.

MOZNA ZAMAWIAĆ INTENCJE MSZALNE, KTÓRE KSIĄDZ ODPRAWIA W CIĄGU TYGODNIA,W ERMELO. UCZESTNICTWO W NICH – ONLINE!

I niedziela Adwentu

Niedziela, 29 listopada 2020 roku, I tydzień Adwentu, Rok B, I

CZYTANIA

Temat. Rok chronologiczny i rok liturgiczny. Postawa czuwania.

Wraz z okresem adwentu, rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Pamiętamy, że w Kościele polskim, począwszy od adwentu 2019, przez kolejne trzy lata w sposób szczególny rozważamy tajemnicę Eucharystii pod hasłem: „Eucharystia daje życie”.

Początek. Nowy rok liturgiczny. Adwent. Historia znów zatoczyła koło i otworzył się nowy etap. Przedziwne jest to nasze życie w Kościele. Z jednej strony żyjemy z dnia na dzień, z roku na rok, chronologicznie. Dostrzegamy upływający czas. Widzimy to po sobie, po zmianach, jakim, chcąc nie chcąc, podlegamy. Widzimy to również po naszych bliźnich, z którymi dzielimy codzienność: także oni z roku na rok są inni. No i wreszcie to, co chyba najbardziej rzuca się nam w oczy: widzimy, że z roku na rok przybywa tych, których brakuje, którzy odeszli. To jeden wymiar naszego życia.

Ale obok niego, może nieco bardziej dyskretnie, obecny jest jeszcze drugi, nie mniej ważny, a nawet rzekłbym ważniejszy wymiar, rzucający światło na tę pierwszą „bezlitosną” prawdę dotyczącą naszego przemijania. To cykliczność roku liturgicznego. Życie Kościoła celebrowane w bogactwie obrzędów, w obfitości słowa Bożego, w doświadczeniu wspólnoty, to nieustanna pielgrzymka ku życiu wiecznemu. Powracające cyklicznie obchody liturgiczne – jeśli tylko chcemy przeżywać je w sposób dojrzały – stają się dla nas oparciem i drogowskazem na ścieżkach życia.Jest jeszcze jedna ważna cecha roku liturgicznego, która pomaga nam właściwie przeżywać nasz rok kalendarzowy: podział na okresy oraz na szczególnie ważne dni. Rok liturgiczny nie jest monotonny, wręcz przeciwnie, jest rzeczywistością bardzo dynamiczną. Zapewne tym, co najpierw rzuca się nam w oczy, są różne kolory szat liturgicznych, odpowiadające danemu okresowi czy też obchodowi, który się przeżywa. Dostrzegamy z jednej strony momenty uroczyste, doniosłe, bogate w muzykę i wystrój – jak choćby najważniejsze uroczystości Wielkiej Nocy czy Narodzenia Pańskiego; a z drugiej dni skromne i ciche, bez nadzwyczajnych elementów. W wymiarze tygodnia różnica ta uwidacznia się w zestawieniu niedzieli z pozostałymi dniami. Tak więc z tej dynamiki roku liturgicznego wypływa bardzo ważna wskazówka: są momenty uroczyste i są momenty zwykłe; jest czas na radość i jest czas na wyciszenie. To ustawia w sposób właściwy również nasze przeżywanie czasu chronologicznego. A jest to istotne zwłaszcza w obliczu kultury masowej, która nierzadko promuje styl życia polegający na jedynie radosnych momentach.

Dostosowanie naszego życia do cyklu roku liturgicznego sprawi, że my sami zaczniemy żyć liturgicznie, zaczniemy „nadawać” na tych samych falach co Kościół. Wiara więc staje się nie jakimś jedynie dodatkiem do codzienności, ale elementem decydującym o jej przeżywaniu. Należy też zauważyć, że takie ustawienie swojego życia zabezpiecza przed alienowaniem się od rzeczywistości, przed fragmentarycznym przeżywaniem czasu, polegającym na wybieraniu momentów lekkich i przyjemnych. Prawda o człowieku jest taka, że musi on doświadczyć podczas swego życia zarówno radości jak i smutku, zadowolenia jak i cierpienia, życia i śmierci. Poważne traktowanie naszego bycia w Kościele uczy nas takiego właśnie przeżywania różnych chwil. Jako uczniowie Chrystusa idziemy za Mistrzem, wpatrujemy się w Niego, utożsamiamy się z tym, co On przeżywa. To zaś sprawia, że przeróżne „momenty” naszego życia, będziemy w stanie przeżyć pogodnie, dojrzale, pełni ufności – mając przed oczami przykład naszego Zbawiciela, doświadczając Jego obecności we wspólnocie Kościoła.

Podczas naszych adwentowych rozważań chciałbym skupić się na niektórych słowach „kluczach”, które nadają ton temu szczególnemu okresowi.

Pierwszym słowem „kluczem”, które wybrzmiewa w dzisiejszej Ewangelii, jest czuwanie. 

Czuwanie to postawa bardzo aktywna, choć, paradoksalnie, nie musi wymagać od nas dużej aktywności fizycznej. Ważne jest jednak, by zauważyć najpierw, że nie jest to czuwanie dla samego czuwania. Czuwanie związane jest z nadzieją, z czymś (kimś), co (kto) ma nadejść. Zapewne jest to doświadczenie wielu z nas. Oczekiwanie, zmaganie się ze zmęczeniem, aby nie zasnąć, aby nie przespać jakiegoś ważnego momentu. Czy to w podróży, czy to przy łóżku chorej osoby, czy to oczekując powrotu ukochanej osoby. Powodem bardzo często jest miłość do drugiego człowieka oraz odpowiedzialność za własne słowa i złożone obietnice. Oczywiście, ta postawa jest związana z wewnętrzną walką ze zmęczeniem i snem. To niejako stawianie oporu naszemu ciału, które zaprasza nas do tego, by sobie „odpuścić”, by zasnąć.

W teologii biblijnej „czuwać” znaczy dosłownie „odmawiać sobie snu podczas nocy”. Ale powodem czuwania może być również możliwość dłuższej pracy (por. Mdr 6, 15) czy też uniknięcie zaskoczenia ze strony nieprzyjaciela (por. Ps 127,1n). Można więc metaforycznie stwierdzić, że czuwać, to być przytomnym, walczyć ze znużeniem i opieszałością po to, by osiągnąć zamierzony cel (por. Prz 8, 34).

Przypomina mi się w tym miejscu przykład ze świata maszynistów. Prowadząc pociąg, mają oni przed sobą w lokomotywie specjalny przyrząd, tzw. „czuwak”. To przycisk, który maszynista jest zobligowany wcisnąć mniej więcej co 60 sekund, aby potwierdzić, że zachowuje kontrolę nad sobą i nad prowadzonym pojazdem. Można w pewnym sensie użyć takiej analogii, że również w życiu duchowym potrzebujemy takich „czuwaków”, takich momentów, w których walczymy ze zniechęceniem. Kościół przychodzi nam tutaj z wielką pomocą.

Jezus wzywa nas dzisiaj do przyjęcia właśnie postawy czuwania, aby nie przespać Jego nadejścia. Okres Adwentu, który rozpoczynamy, ukazuje nam tę konieczność. Adwent mówi nam, że świat, na którym żyjemy, i jego historia mają również swój kres; że człowiek ma swój kres. Ale ten kres związany jest z nadejściem Pana, którego należy oczekiwać, zatem trzeba czuwać. Oczywiście, oczekiwanie to nie ma być przepełnione lękiem, lecz ma mieć coś z wyczekiwanego spotkania z ukochaną osobą. Miłość właśnie staje się tą mocą, która pozwala przezwyciężyć przeciwności czuwania.

Stąd też w naszej katolickiej tradycji zwykliśmy podejmować różne praktyki, które dopomogą nam w czuwaniu. Aby wymienić tylko niektóre, jest to na pewno uczestnictwo w mszach roratnich, które wymagać będzie od nas zmagania się ze snem, wcześniejszego wstawania i czuwania. Taką praktyką mogą być różne wyrzeczenia, po to, aby być bardziej skoncentrowanymi w wyczekiwaniu na przyjście Pana. Ktoś może również potraktować bardzo dosłownie wezwanie do czuwania i spędzać godziny nocne na modlitwie (np. liturgia godzin przewiduje taką możliwość, aby noc z soboty na niedzielę przeznaczyć na rozszerzoną modlitwę psalmami). Oznaką czuwania bez wątpienia jest unikanie grzechu, trzymanie się na baczności wobec codziennych pokus. Z drugiej zaś strony czuwaniem będzie powstawanie z grzechów, korzystanie z sakramentu pokuty: grzech bowiem sprawia, że człowiek staje się ospały, niezdolny do czuwania, skoncentrowany na sobie.

Chrześcijanin znajduje więc bardzo wiele momentów w swoim życiu, w których może przyjmować postawę czuwania. W okresie Adwentu słowo Boże będzie nam bardzo obficie mówiło o tej rzeczywistości. Wspominając dzieje Izraela, który wyczekiwał Mesjasza, również i my wzbudźmy w sobie to pragnienie: tak, potrzebujemy Zbawiciela! Potrzebujemy, aby objawiła się Boża moc w naszym życiu, abyśmy zostali wybawieni z naszych osobistych niewoli. Dlatego chcemy czuwać, dlatego chcemy się przygotować do nadchodzących świąt. Żyjąc w tym świecie, z utęsknieniem oczekujmy Jezusa. Doświadczając upływającego czasu, dajmy się nieść poprzez wspaniałe życie Kościoła, celebrowane w obchodach roku liturgicznego.

Wychowawca i wykładowca teologii fundamentalnej i języka włoskiego w Wyższym SeminariumDuchownym Redemptorystów w Tuchowie

o. Sylwester Pactwa CSsR



Rozpoczyna się Adwent. To czas oczekiwania na narodziny Chrystusa

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com Michał Kowalczyk
W Kościele katolickim w niedzielę rozpoczyna się dziś Adwent – czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. – Korzystajmy z mszy św., spowiedzi, adoracji Najświętszego Sakramentu, rekolekcji – także, tych on line – zachęcają biskupi.

Słowo „adwent” pochodzi z języka łacińskiego „adventus”, które oznacza przyjście. Dla starożytnych Rzymian oznaczało oficjalny przyjazd Cezara. W okresie wczesnego chrześcijaństwa odnosiło się ono do podwójnego przyjścia Chrystusa: jako człowieka i jako sędziego na końcu świata.

Adwent jest „okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, w której wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi; równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia„.

Z okazji Adwentu, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wystosowało do wiernych apel. Biskupi przyznają w nim, że tegoroczny Adwent będzie wyjątkowy, gdyż pandemia zmieniła ludzką codzienność, wywołując u wielu osób lęk i niepewność o życie swoje i bliskich. Zwracają uwagę, że zmieniła także codzienny sposób funkcjonowania „w wymiarze duszpasterskim i praktyk religijnych”. Zachęcają wiernych, by w nadchodzącym czasie „otworzyć serca na nadzieję, którą przynosi Chrystus”.

W tym roku pierwsza niedziela adwentu przypada 29 listopada, a ostatnim dniem tego okresu jest zawsze wigilia Bożego Narodzenia – 24 grudnia. W ciągu tego czasu szaty liturgiczne księży odprawiających msze św. będą fioletowe. Wyjątkiem jest trzecia niedziela – „Niedziela Gaudete”, czyli niedziela radości. Nazwa pochodzi od słów antyfony na wejście: „Gaudete in Domino” – „Radujcie się zawsze w Panu”. Teksty liturgii tej niedzieli przepełnione są radością z zapowiadanego przyjścia Chrystusa i z odkupienia, jakie przynosi.

W czasie adwentu przed ołtarzem w kościele ustawia się cztery świece, które zapalane są w kolejne niedziele. Pierwsza symbolizuje przebaczenie przez Boga grzechu nieposłuszeństwa Adamowi i Ewie; druga – wiarę patriarchów Izraela w dar Ziemi Obiecanej; trzecia to symbol radości króla Dawida świętującego przymierze z Bogiem. W czwartą niedzielę adwentu zapłoną już wszystkie cztery świece. Ostatnia symbolizuje nauczanie proroków, zapowiadających przyjście Mesjasza i jego królestwa.

W przeciwieństwie do Wielkiego Postu, adwent nie ma charakteru wyłącznie pokutnego. Dawniej kościelne przepisy zabraniały katolikom urządzania hucznych zabaw w tym okresie, od kilkunastu lat nie ma takiego zakazu, bo Kościół bardziej akcentuje radość z oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. Nieodłącznym elementem Adwentu są msze św. roratnie poświęcone Matce Bożej, którą symbolizuje specjalna świeca zapalona podczas liturgii. Przeważnie liturgia ta odbywa się w godzinach porannych, ponieważ jest wyrazem czuwania. Wierni przychodzą na nią z zapalonymi lampionami, których światło symbolicznie „rozprasza ciemności zła”.

Adwent rozpoczyna także w Kościele nowy rok liturgiczny i duszpasterski. W Polsce będzie on przebiegał pod hasłem „Zgromadzeni na świętej wieczerzy”.