28.04.- NIEDZIELA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

 

Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne „majówki” – nabożeństwa, odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski. Jego centralną częścią jest Litania Loretańska.

 

Jezus wychodzi na spotkanie tego,który ma trudnosci w wierze.Przychodzi jak do marnotrawnego syna i ma minę ojca,który obdarza swe dziecko prezentami…

27.04. sobota  TIEL ; MSZA W INTENCJI PARAFIAN

28.04. NIEDZIELA  BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

9.30 ARNHEM : ++ ZMARŁYCH

12.30 UTRECHT : ++ PIOTR I MARIANNA

16.00 HENGELO : +KRZYSZTOF KOWALSKI (OD KOLEŻEŃSTWA Z PRACY)

19.00 PUTTEN : W PEWNEJ INTENCJI

POL GODZINY PRZED KAŻDA MSZĄ -OKAZJA DO SPOWIEDZI.MODLIMY SIE W TYM DNIU PRZED MSZAMI

  • PIATEK 3.MAJA – UTRECHT   18.00:
  • ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU + OKAZJA DO SPOWIEDZI.19.00- MSZA ŚWIETA:W INT.MARZENY Z OKAZJI IMIENIN

Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski – uroczystość

Piątek, 03 maja 2019 roku, II Tydzień Wielkanocny, Rok C, I

 

 

CZYTANIA

Dziś w liturgii wspominamy Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. Przy tej okazji warto zastanowić się, jaką dla nas, Polaków, Maryja jest królową. Bo kiedy otworzymy encyklopedię, to pod hasłem „królowa” znajdziemy taki opis: „Samodzielna monarchini sprawująca najwyższą władzę w królestwie lub żona króla” albo „kobieta pozytywnie wyróżniająca się spośród innych urodą, jakimiś umiejętnościami, wybierana w drodze konkursu”.

I kiedy jeszcze włączamy telewizor, to możemy zobaczyć królowe różnych państw na uroczystych spotkaniach, zawsze otoczonych szpalerem ochroniarzy albo w pancernych limuzynach lub na pałacowych balkonach pozdrawiających z daleka swoich poddanych.

Dopiero kiedy zamkniemy encyklopedię, wyłączymy telewizor i wsłuchamy się w głos serca, to wtedy możemy zobaczyć inną Królową. Możemy zobaczyć Królową, która pochyla się nad chorymi, aby ich uleczyć; Królową, która wstawia się u swojego Syna za tymi, którzy Ją proszą. Ta królowa nie szuka popularności, ale szuka tych, którzy się zagubili i są jak dzieci bez matki. Widzimy tę Królową, która w ubogiej stajence rodzi swojego Syna, troszczy się o nowożeńców w Kanie, którym zabrakło wina. Widzimy tę Królową, której serce rozdarte jest bólem, kiedy stoi pod krzyżem swojego Syna. Możemy zobaczyć tę Królową, która oręduje za narodem zanoszącym do Niej swe prośby, kiedy jest w niebezpieczeństwie.

Ta Królowa nie ma tronu i pałacu, zamiast tego ma niebo, z wysokości którego troszczy się o swoich poddanych na ziemi. Tą Królową jest Maryja. I właśnie taką królową jest dla nas, Polaków, Maryja. Jako Polacy powinniśmy pamiętać, że ten, kto uznał Maryję za swoją Królową, może liczyć na to, że nawer jeżeli wszystko wydaje się po ludzku przegrane, to orędownictwo tej Królowej zawsze daje nadzieję na zwycięstwo.

Sługa Boży kardynał August Hlond z tej nadziei czerpał siły do tego, aby zwycięstwo przyszło przez królową, którą jest Maryja. W książce pt. „Sztygar Bożej Kopalni” opisany został m.in. pewien epizod z życia niezłomnego kardynała. Był rok 1943. Wojska niemieckie cofały się, ale Niemcy odgrażali się, że użyją Wunderwaffe – cudownej broni, dzięki której podbiją świat na nowo. W kwietniu tego roku Gestapo aresztowało prymasa Hlonda i usiłowało go nakłonić do kolaboracji. Kardynał stanowczo odmówił. Wówczas postanowiono go internować w klasztorze na wschodzie Francji. Oficer, który odwiózł tam prymasa, zdawał sprawozdanie z tej czynności swojemu przełożonemu, pułkownikowi Bunkler. Wysłuchawszy relacji, pułkownik spytał:

– Mam jeszcze jedno pytanie. Niech mi pan powie, jakie były pierwsze słowa kardynała Hlonda po przyjeździe do klasztoru. Żołnierz odpowiedział: – Po odczytaniu regulaminu, gdy wychodził z rozmównicy, spotkał przełożoną klasztoru, która spytała go, czy w czymś kardynałowi może pomóc. Oficer spytał: – A co Hlond na to? Żołnierz odpowiedział: – Słyszałem, jak kardynał powiedział: «Niech mi siostra da różaniec». I nic więcej? – dziwił się oficer. – Nic, to chyba śmieszne? – odpowiedział żołnierz. Ale pułkownik niemiecki nic już nie mówił. Widocznie nie uważał tego za śmieszne, bo spoważniał, a gdy kapitan zamknął za sobą drzwi, wówczas pułkownik powiedział sam do siebie: – Ten kardynał już dawno wynalazł swoją tajną broń.

Kardynał Hlond nie szukał nadziei i pocieszenia w nowej broni czy ówczesnych królach, którzy wraz ze swoimi armiami walczyli w tej wojnie. Ale swoją nadzieję odnalazł w Królowej, która nigdy nie zawodzi, czyli w Maryi. Maryja jest tą Królową, która nosi ten tytuł nie dlatego, żeby poddani się Jej bali, ale żeby w Niej mogli szukać ratunku. Co więcej, Ona wstawia się za swoimi poddanymi i jest ich opiekunką. Dlatego my pamiętajmy każdego dnia, że mamy tak wielką Królową.

W naszym narodzie potrzebujemy dziś orędownictwa Maryi. Tej pomocy w niespokojnych czasach szukali nasi przodkowie. I dziś, kiedy różne niepokoje targają naszą ojczyzną, tym bardziej potrzebujemy pomocy Maryi. Bo niekiedy dla podzielonej ojczyzny jest to jedynym ratunkiem. Zauważył to już Henryk Sienkiewicz, który w usta ojca Kordeckiego w powieści „Potop” włożył takie słowa:

Jakkolwiek naród nasz nisko upadł, jakkolwiek w grzechu brodzi, to przecie i w grzechu samym jest pewna granica, której nie śmiałby przestąpić. Pana swego opuścił, Rzeczypospolitej odstąpił, ale matki swej, Patronki i Królowej, czcić nie zaniechał. Szydzi z nas i pogardza nami nieprzyjaciel, pytając, co nam z dawnych cnót pozostało. A ja odpowiem: wszystkie zginęły, jednak coś jeszcze pozostało, bo pozostała wiara i cześć dla Najświętszej Panny, na którym to fundamencie reszta odbudowaną być może.

Obchodząc dziś nie tylko uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, ale także święto narodowe – rocznicę uchwalenia Konstytucji 3-go Maja – pamiętajmy o modlitwie za naszą ojczyznę przez wstawiennictwo Maryi, naszej Królowej.Ta Królowa, która prowadziła polskich rycerzy do zwycięstwa pod Grunwaldem i cudownie obroniła kraj w 1920 roku nad Wisłą, z pewnością nie zostawi swoich poddanych zanoszących swoje prośby o pokój, jedność i dobro dla ojczyzny. Amen.

 

Duszpasterz w Parafii św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy
w Toruniu (Toruń – Bielany)

o. Łukasz Baran CSsR

  • ***************************************************************************************     ZAPROSZENIE NA MAJOWY WYJAZD ,sobota 4.05.2019 – PIELGRZYMKA AUTOBUSOWA Z UTRECHTU DO KEVELAER
  • program :10.30 – mozliwosc skorzystania z sakramentu Pokuty ( Beichtkapelle )
  • 11.30 – Eucharystia pod przewodnictwem biskupa Damiana Bryla z Poznania
  • 15.00- nabożeństwo majowe w Forum PaX Christi.Zakonczenie pielgrzymki.
  • Zapisy przyjmuje pani Barbara Olszewski – Sammler -skarbniczka parafii polskiej ,po Mszy niedzielnej w Utrechcie.PONIŻEJ -LINK DO OPISU HISTORII MIEJSCA,SANKTUARIUM:http://patryjarcha1.blogspot.com/2012/08/kevelaer-sanktuarium-matki-bozej.html******************************************************************************************
  • SOBOTA  4.05. 2019   TIEL  18.30 ROŻANIEC + LITANIA DO MATKI BOŻEJ.19,00 -MSZA SW W INTENCJI WACŁAWA KOTWICA ,O POTRZEBNE ŁASKI
  • NIEDZIELA 5.05. – 3.NIEDZIELA WIELKANOCNA
  • ARNHEM  9.30: ++ANNA,STANISŁAW SZCZYGIEŁ
  • UTRECHT 12.30 :W INT.PANU BOGU WIADOMEJ
  • HENGELO 16.00: W INTENCJI DZIECI I.KOMUNIJNYCH
  • PUTTEN     19.00: + HELENA (6.ROCZNICA+)

  • Nowenna do Miłosierdzia Bożego

    Jeśli ta nowenna jest odmawiana przed świętem Miłosierdzia, to należy w każdym dniu dołączyć Koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo nowenny z Koronki pragnie Pan Jezus jako przygotowania do tego święta. O tej nowennie (z Koronki) powiedział: W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Jeśli z ufnością odmawiać będziemy nowennę, której Jezus zażądał od Siostry Faustyny (publikowaną niżej), to możemy otrzymać łaski z tytułu ufności, ponieważ konkretna obietnica z związana z tą nowenną dotyczyła tylko samej Siostry Faustyny.

     

    Pragnę – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny – abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie godzinie śmierci. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego (…). W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz.

                                                          SOBOTA PRZED SWIĘTEM

    Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego; niech strumienie krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, wypłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść im ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj je za nie. O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.

    Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś, że chcesz miłosierdzia, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, które są Ci bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie krwi i wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby i tam się sławiła moc miłosierdzia Twego.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim. Nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo wierzymy, że dobroć Twoja i litość są nieskończone. Amen.

    Dzień dziewiąty

    Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od dusz oziębłych. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ode Mnie ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich ostateczną deską ratunku jest – uciec się do miłosierdzia Mojego.

    Jezu najlitościwszy, który jesteś litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które – podobne do trupów – takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego, pociągnij je w sam żar miłości swojej i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzką mękę Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego (Dz. 1209–1229).

    ————————–

    Tekst Nowenny cytowany za modlitewnikiem „Jezu, ufam Tobie”, Wydawnictwo „Misericordia”, wydanie XIII. Kraków 2007. Reimprimatur bp Józef Guzdek

    Redemptoryści ze Sri Lanki proszą o modlitwę

    Sri Lanka próbuje uporać się ze ogromem tragedii, która wydarzyła się w wielkanocny poranek 21 kwietnia 2019 r. Eksplozje bomb – skierowane przeciwko chrześcijanom – zabiły ponad 300 osób, więcej niż 500 jest rannych.

    Dzięki Bogu, żaden z redemptorystów Regii Colombo nie ucierpiał i wszyscy są bezpieczni. Podobnie nasze kościoły i domy. Policja zawiesiła wszystkie msze św. w Wielkanoc, a budynki są przeszukiwane, czy nie ma w nich podłożonych materiałów wybuchowych,

    Redemptoryści ze Sri Lanki dziękują rodzinie redemptorystowskiej z całego świata za nadesłane słowa wsparcia, solidarności i modlitwę. Prosimy o dalszą modlitwę za nasz mały wyspiarski naród, szczególnie za ofiary i ich rodziny. Wszyscy żyjemy wielką wiarą i nadzieją, że jesteśmy ludźmi Wielkanocy, a Zmartwychwstały Pan jest z nami.

    David J. Hore, CSsR, Sri Lanka; fot. AP Photo;  więcej: cssr.news