23.05.-Zesłanie Ducha Świętego,UROCZYSTOŚĆ (otwórz)

Maryja z Apostołami w dniu Pięćdziesiątnicy

Uwaga! Prowadzone są zapisy na Msze święte, uczestnictwo we mszy tylko po wcześniejszym zapisaniu sięProszę nie zwlekać, gdyż listy się szybko zapełniają. NAJLEPIEJ UCZYNIĆ TO W PIERWSZYCH DNIACH NOWEGO TYGODNIA.

JEŚLI ZAPISALIŚMY SIĘ, A NIE MOŻEMY BYĆ OBECNI NA MSZY – PROSIMY TAKŻE O KONTAKT I ZGŁOSZENIE TEGO, GDYŻ INNE OSOBY CHĘTNIE SKORZYSTAJĄ Z MOŻLIWOŚCI BYCIA NA MSZY.

PRZY WEJŚCIU DO KOŚCIOŁA – PODAJEMY SWOJE DANE, DEZYNFEKUJEMY RĘCE I SIADAMY , ZACHOWUJĄC DYSTANS PÓŁTORA METRA OD SIEBIE, CHYBA ŻE JESTEŚMY RODZINĄ.

NIE ŚPIEWAMY PODCZAS MSZY ŚWIĘTYCH. (MOŻE TO ROBIĆ TYLKO ORGANISTA I OSOBY TOWARZYSZĄCE) NIE PODAJEMY SOBIE RĘKI NA ZNAK POKOJU. KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ PRZYJMUJEMY TYLKO NA RĘKĘ -( JEST TO ZARZĄDZENIE BISKUPÓW HOLENDERSKICH I W DUCHU POSŁUSZEŃSTWA MUSIMY JE RESPEKTOWAĆ).

PODAJEMY IMIONA I NAZWISKA OSÓB  ORAZ JEDEN NUMER TELEFONU.

Hengelo soboty- godzina 16.00

Zapisy na Msze w Hengelo – u Pani Teresy Busch – Telefon. 0625 224 399 
lub mail:  [email protected]
 ( PROSIMY O ZAPISY DO PIĄTKU WIECZÓR!!!)W Hengelo obowiązuje limit 50 osób.SPOWIEDŹ – PÓŁ GODZ. PRZED MSZĄ SW.

Arnhem – uwaga – zmiana adresu kościoła!!! Schaapsdrift 56, 6824 GS Arnhem- Syrian Catholic Church(Willibrord)

Msze w niedziele o godz. 9.00( dla 40-tu zapisanych osób).SPOWIEDŹ-PÓŁ GODZ. PRZED MSZĄ ŚW.

zapisy na Msze w Arnhem : ks. CzM. 06.19 87 79 ( SMS) lub e-mail :czemarek @onet.eu

ZGŁASZAMY ,I NIE MA POTWIERDZENIA ZE STRONY PRZYJMUJĄCEGO,CHYBA ŻE PRZEKRACZANY JEST JUZ LIMIT )

****************************************************

Utrecht godz. 12.30

ZAPISY na msze w Utrechcie -OD PONIEDZIAŁKU DO CZWARTKU
U PANI BARBARY OLSZEWSKI-SAMMLER
email: [email protected]     
lub telefonicznie w godz. 9-12 pod numer 0625 226 330
.

SPOWIEDŹ – PÓŁ GODZ. PRZED MSZĄ ŚW.

W Utrechcie obowiązuje limit 50 osób.

Tiel – MSZA SW. o godz.16.00( pól godz. wcześniej – okazja do spowiedzi,15 minut przed Mszą -adoracja Najśw. Sakramentu)

Zapisy na Mszę do Tiel (60 OSÓB) limit )przyjmuje pan ZDZISŁAW HUĆKO.NR TELEFONU 0048- 506.542.410(SMS),LUB E-MAIL : [email protected]

DO SOBOTY WIECZÓR !!!

*************************************************************

PUTTEN -MSZA – W NIEDZIELĘ O GODZ. 18.30 ( 18.10- SPOWIEDŹ,18.15- ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU)

Zapisy na Mszę świętą( 40 osób) w Putten przyjmuje
p. Monika Mozol:
tylko SMS: +31 625 534 994
lub MAIL:   [email protected]

************************************************

www.msza-online.net/msze-swiete-na-zywo-po-polsku/

NASZA POLSKA ,MSZA NIEDZIELNA Z KOŚCIOŁA W UTRECHCIE JEST TRANSMITOWANA ONLINE,NA ŻYWO ,W KAŻDĄ NIEDZIELĘ O GODZ.12.30: YOU TUBE — RAFAELKERK UTRECHT

OD 4.04. 2021,MSZA W ARNHEM- JEST ODPRAWIANA W NOWYM MIEJSCU – Schaapsdrift 56, 6824 GS Arnhem- Syrian Catholic Church( dawniej – Willibrord, blisko stacji kolejowej Arnhem – Presikhaaf ).

OGŁOSZENIE DLA NARZECZONYCH:

W ZWIĄZKU Z OGRANICZENIAMI ZWIĄZANYMI Z KORONAWIRUSEM, NIE WIADOMO CZY, I KIEDY ODBĘDZIE SIĘ KURS PRZEDMAŁŻEŃSKI. DO DZISIAJ OBOSTRZENIA OBOWIAZUJĄ ( to znaczy – jest ZAKAZ SPOTKAŃ W GRUPACH,POZA NIEDZIELNYMI MSZAMI), WIĘC PROSZĘ WZIĄĆ UDZIAŁ W KURSIE PRZEDMAŁŻEŃSKIM ONLINE: www.nauki.pl ( ten kurs ,przy wypełnianiu protokołu przedmałż.,ze wzgledu na tegoroczną sytuację, jest uwzględniany.)

ABY PRZYGOTOWAĆ DOKUMENTY DO ŚLUBU(CHODZI O UZYSKANIE TZW.LICENCJI NA SLUB,czyli pozwolenia biskupa Utrechtu na ślub poza aktualnym miejscem zamieszkania.Dotyczy to osób,które mieszkają co najmniej 6 miesięcy w Holandii,poza swoją polską parafią zamieszkania) – PROSZĘ SIĘ ZGŁASZAĆ 3 MIESIĄCE PRZED DATĄ ŚLUBU, A NIE ” NA OSTATNIĄ CHWILĘ”.

POTRZEBNE DOKUMENTY: 1/ METRYKA CHRZTU 2/ POTWIERDZENIE MIEJSCA ZAMIESZKANIA W HOLANDII.3/ KSERO Z DOW.OSOBISTEGO LUB PASZPORTU.

***************************************************

21.05.PIĄTEK 19.30 MSZA SW. : INT. WŁASNA + NABOŻEŃSTWO

22.05. SOBOTA – HENGELO 16.00 : MSZA W INT. NELLY( 18 UR.)

23.05. NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

pół godz. przed Msza – spowiedz,15 minut przed Mszą- adoracja Najsw. Sakr.

9.00 ARNHEM : O szczęśl. rozwiązanie dla Pauliny

12.30 UTRECHT : ++MARTA ,FRANCISZEK KURKIEWICZ,++ Z RODZINY

16.00 TIEL : W INT. MAMY MIROSŁAWY(67+),++KAZIMIERA ,MIECZYSŁAW.

18.30 PUTTEN: O DAR ZDROWIA.

24.05. PONIEDZ. ZESŁANIA DUCHA ŚW. –NMP MATKI KOŚCIOŁA- 2.DZIEŃ ŚWIĄT – UWAGA – MSZA W UTRECHCIE ODWOŁANA !!!

19.30 MSZA Z ERMELO ONLINE – W INTENCJI PARAFIAN .GODZ. 20.00- NABOZENSTWO MAJOWE.

W TYGODNIU – MSZE ONLINE Z ERMELO O GODZINIE 19.30 :

24.05. PONIEDZIAŁEK : MSZA W INTENCJI PARAFIAN.20.00- MAJOWE

25.05. WTOREK + ANNA ROSZKO-POKORA ( 1.R.+).GODZ. 20.00- MAJOWE

26.05. ŚRODA – W INTENCJI MATEK Z NASZEJ PARAFII 20.00- NAB.MAJOWE

27.05. CZWARTEK …20.00- MAJOWE

28. PIATEK … 20.00- MAJOWE

29.05. SOBOTA ,HENGELO GODZ. 16.00 : +WANDA JURGOWSKA (1 .R.+)

30.05. NIEDZIELA – UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY ŚWIĘTEJ

ARNHEM 9.00: W PEWNEJ INTENCJI

UTRECHT 12.30 :++ MARGARET DE ROUTER FLOOR,+ WICHER DE ROOTER

TIEL 16.00: MICHALINA I JULIA CZERNIAK – O ZDROWIE I BOŻE BŁOGOSŁ.

PUTTEN 18.30 : W INT. + BRATA ROBERTA O SZCZĘŚLIWĄ WIECZNOŚĆ

**************************

Nowenna do Ducha Świętego

Nowenna do Ducha Świętego

HENRYK PRZONDZIO/AGENCJA GNCentrum Jana Pawła II mozaiki wykonane przez Marko Ivana Rupnika jezuitę. Pięćdziesiątnica, I dzień nowennyII dzień nowennyIII dzień nowennyIV dzień nowennyV dzień nowennyVI dzień nowennyVII dzień nowennyVIII dzień nowennyIX dzień nowenny

sobota, 8 maja 2021, Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne „majówki” – nabożeństwa odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach na stałe wpisały się w polski krajobraz.

Fot. pixabay.com/CCO

*******************************


  · „Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison”W języku greckim słowa Kyrie eleison znaczą – Panie, zmiłuj się.

Pierwsze Kyrie odnosi się do Boga Ojca, Chryste oczywiście do Syna, drugie Kyrie do Ducha Świętego.

„Ojcze, z nieba Boże – zmiłuj się nad nami Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami”

W tych wezwaniach wprost nazywamy każdą z Osób Trójcy Świętej: Ojcze, Synu, Duchu Święty – każdej z tych osób w najściślejszym sensie przysługuje nazwa Bóg. Syn – Jezus Chrystus – jest tak samo w pełni Bogiem jak Bóg Ojciec i jak Duch Święty: odwieczny, niestworzony, Stwórca świata. Oprócz nazwania każdej z osób Trójcy Świętej Bogiem dodajemy do ich imion pewne dodatkowe wezwania.(…)

Na początku litanii loretańskiej są jeszcze dwa wezwania do Chrystusa: „Chryste – usłysz nas Chryste – wysłuchaj nas” Jest to odwołanie się do człowieczeństwa Syna. Tytuł Chrystus – namaszczony – przysługuje nie boskiej naturze Jezusa, ale ludzkiej, ponieważ Chrystus został namaszczony (Duchem Świętym) w chwili swego poczęcia, czyli nie był namaszczony wcześniej – wcześniej – odwiecznie jest Bogiem, który jest jedno z Ojcem i Duchem.

Tytułując Pana Chrystusem mówimy – zobacz, że masz tę samą naturę co my, jesteś prawdziwym człowiekiem. Do tego wezwanie tytułu Chrystus jest odwołaniem się do trzech godności Zbawiciela – kapłańskiej, prorockiej i królewskiej.

Mówiąc: Chryste – usłysz nas – mówimy – nasz królu, proroku i kapłanie – usłysz nas, wysłuchaj nas. Wzywamy Trójcy Świętej i Chrystusa (nie tylko jako Boga, ale też jako człowieka) na początku modlitwy maryjnej, jaką jest litania loretańska.

Wyznajemy przez to, że nasza pobożność, miłość do Maryi jest jakimś odbiciem miłości, którą kocha Ją Trójca Święta, wyznajemy, że nasza miłość do Maryi pochodzi od Trójcy Świętej. Mówimy przez to, że miłość do Maryi jest jednym z wyrazów miłosierdzia Trójcy Świętej, że przez tę miłość Bóg Ojciec prowadzi nas do nieba, Syn przywraca nam prawdziwą wolność, a Duch Święty ożywia nas i uświęca.

Miłość do Matki Bożej wprowadza nas w głębsze poznanie tajemnicy Trójcy Świętej – zarówno jedności natury jak i odrębności osób. Dlatego pragniemy naśladować Trójcę Świętą w miłości do Maryi. Wezwanie człowieczeństwa Chrystusa nie jest tutaj bez znaczenia – przecież Jezus staje się człowiekiem pod sercem Maryi, przecież namaszczenie Duchem Świętym przyjmuje w Jej łonie, przecież to Chrystus najpełniej objawia prawdę o Trójcy Świętej i pokazuje, jak mamy kochać Maryję.

—Tekst: Arnold Pawlina OP, komentarz do Litanii Loretańskiej.

*********************

Centralną częścią nabożeństw majowych jest Litania Loretańska, do której w zeszłym roku dodano trzy nowe wezwanie:

  • „Mater misericordiae” (Matko miłosierdzia), które zostanie umieszczone po wezwaniu „Mater Ecclesiae” (Matko Kościoła)
  • Mater spei” (Matko nadziei) – po wezwaniu „Mater divinae gratiae” (Matko łaski Bożej)
  • „Solacium Migrantium” (Pociecho migrantów) – po wezwaniu „Refugium peccatorum” (Ucieczko grzesznych).

Przeczytaj także: Litania Loretańska zyskała trzy nowe wezwania

– na końcu artykułu – Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny.

Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V wieku. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w., dzięki hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X. Zachęcał on by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Bożej Rodzicielki.

Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo, w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku.

Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na Reformację.

W wielu żywotach świętych oraz kronikach zakonnych można wyczytać o majowym kulcie Maryi Panny. Dobrym przykładem jest św. Filip Nereusz, który gromadził dzieci przy figurze Matki Bożej, zachęcał do modlitwy i do składania u jej stóp kwiatów. Podobne zwyczaje opisują XVII wieczne kroniki włoskich dominikanów.

Ojcem nabożeństw majowych jest żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku w Neapolu jezuita o. Ansolani. Organizował on w kaplicy królewskiej specjalne koncerty pieśni maryjnych, które kończył uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Wielkim propagatorem tej formy czci Matki Bożej był jezuita, o. Muzzarelli, który w 1787 r. wydał specjalną broszurkę, którą rozesłał do wszystkich włoskich biskupów.

Pomimo kasaty jezuitów przez Klemensa XIV, o. Mazurelli wprowadził nabożeństwo majowe w kościele Il Gesu w Rzymie. Rozpowszechnił je również w Paryżu, towarzysząc papieżowi Piusowi VII podczas koronacji Napoleona Bonaparte. To właśnie Pius VII obdarzył nabożeństwo majowe pierwszymi odpustami. W 1859 r. kolejny następca św. Piotra – Pius IX, zatwierdził obowiązującą do naszych czasów formę nabożeństwa, składającego się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Litania Loretańska, która jest główną częścią nabożeństw majowych, powstała prawdopodobnie już w XII w. we Francji. Zebrane wezwania sławiące Maryję Pannę zatwierdził 11 czerwca 1587 r. papież Sykstus V. Swoją nazwę zawdzięcza włoskiej miejscowości Loreto, gdzie była niezwykle popularna. Ponieważ często modlący się dodawali do niej własne wezwania. W 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian. Nowe wezwania posiadały aprobatę Kościoła i wynikały z rozwoju mariologii. W Polsce jest o jedno wezwanie więcej. W okresie międzywojennym, po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, za zgodą papieża Piusa XI, do Litanii dołączono wezwanie „Królowo Polski”.

W ubiegłym roku do Litanii zostały dodane trzy nowe wezwanie: Matko miłosierdzia, Matko nadziei i Pociecho migrantów.

W wielu miejscowościach wierni modlą się na „majowym” nie tylko w kościołach, ale także przy kapliczkach czy na ulicach miast.

Warszawskie środowisko skupione wokół magazynu Dywiz”, w 2019 roku zapraszało na nabożeństwa majowe zatytułowane „Ucieczka grzesznych”. Wspólna modlitwa odbywała się przy kapliczkach miejskich. – Sięgamy do ich podstawowego sensu i przeznaczenia. Oglądamy zdjęcia dawnych mieszkańców Warszawy zgromadzonych na wieczornej modlitwie przy swojej kapliczce i jesteśmy poruszeni. Przypominamy sobie, że kapliczki służyły kiedyś do tego, by się przy nich modlić. I przekonani jesteśmy, że cały czas to właśnie jest ich najlepsze zastosowanie, także w ruchliwym mieście – tak swój pomysł tłumaczą organizatorzy.

Na podobny pomysł wpadł kilka lat temu ks. Michał Misiak z Łodzi, który na wspólną modlitwę postanowił zaprosić młodzież. Pomysł powstał spontanicznie, gdy ksiądz pewnego dnia chodził z młodzieżą po jednym z łódzkich osiedli i postanowił pomodlić się za młodych, którzy siedzieli między blokami i pili piwo. Ktoś powiedział, że warto byłoby powtórzyć to następnego dnia. Jak tłumaczy ks. Misiak, nabożeństwa odbywały się wieczorem, bo wtedy na placu zabaw zbiera się okoliczna młodzież i można ją zaprosić. W organizowanych przez niego „majowych” uczestniczyło nawet 40 osób. I tak tradycja nabożeństw na placu zabaw trwała aż do 2014 roku, do kiedy ksiądz mieszkał w Łodzi.

Z kolei w Gnieźnie o nabożeństwach majowych wiernym przypomina… trąbka. Pomysł zrodził się spontanicznie kilka lat temu i spotkał z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców. Jak mówi ks. kan. Jan Kasprowicz, proboszcz i kustosz katedry gnieźnieńskiej, dźwięk trąbki rozlegający się w majowe wieczory z katedralnej wieży na dobre wpisał się w koloryt miasta św. Wojciecha. I o ile mieszkańców już nie dziwi, o tyle turystów intryguje. Zatrzymują się i słuchają.

Trębacze mają w repertuarze kilkanaście znanych pieśni maryjnych m.in.: „Po górach dolinach” „Z dawna Polski Tyś królową”, „Zdrowaś Maryja” i wiele innych. Minikoncert z katedralnej wieży rozpoczyna się każdorazowo „Fanfarą Jasnogórską”, po której rozbrzmiewają najbardziej znane i najpiękniejsze pieśni maryjne. Piętnastominutowy występ kończy Apel Jasnogórski.

W Polsce pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. „majówki” odprawiane już były w wielu miastach, m.in. w Warszawie w kościele Św. Krzyża, w Krakowie, Płocku, Toruniu, Nowym Sączu, Lwowie i Włocławku.

Przeczytaj także: Bp Solarczyk: troska o kapliczki jest świadectwem naszej wiary

Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, – módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko Chrystusowa,
Matko Kościoła,
Matko miłosierdzia,
Matko łaski Bożej,
Matko nadziei,
Matko nieskalana,
Matko najczystsza,
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Matko Stworzyciela,
Matko Zbawiciela,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Przybytku Ducha Świętego,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo duchowna,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pociecho migrantów,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Dziewic,
Królowo Wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo Wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo rodzin,
Królowo pokoju,
Królowo Polski,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W OKRESIE WIELKANOCNYM:
K. Raduj się i wesel, Panno Maryjo. Alleluja.
W. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie. Alleluja.

Módlmy się.
Boże, Ty przez zmartwychwstanie Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, przywróciłeś radość światu, † spraw, abyśmy przez Jego Matkę, Dziewicę Maryję,* osiągnęli szczęście wieczne. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

Modlitwa św. Bernarda
Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj.
W. Amen.

**************************

Modlitwa do Ducha Świętego

Duchu Święty, proszę Cię
o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych,
o dar rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej,
o dar umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,
o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża.
Amen.

********************************************

Święcenia diakonatu i prezbiteratu We wtorek 25 maja 2021 r. w katedrze poznańskiej zostali wyświęceni na prezbiterów diakoni: Chris Czapla i Sebastian Stawierej. Święcenia diakonatu otrzymał kleryk Paweł Hałgas. Dzień święceń jest wyjątkowym dniem w życiu nie tylko seminarium, ale całej naszej wspólnoty zakonnej. Od wielu lat uroczystość ta gromadzi bardzo wielu z nas przyjeżdzających nieraz z odległych stron świata. W związku z sytuacją epidemiczną i obowiązującymi restrykcjami nie można było zaprosić wszystkich gości, dlatego też zachęcamy do duchowej łączności za pośrednictwem internetowej transmisji na kanale YouTube bazyliki archikatedralnej. Zwracamy się z prośbą o modlitwę za tegorocznych kandydatów do święceń, za wszystkich kleryków i o nowe powołania do naszej wspólnoty. * * * Jeden z majowych wtorków staje się dla całego Towarzystwa Chrystusowego dniem wyśpiewania radosnego a jednocześnie uroczystego Te Deum laudamus… i Magnificat… za kolejnych prezbiterów i diakonów, jakie otrzymuje zgromadzenie dla realizowania swojej misji w Kościele. Wysławiamy i uwielbiamy Boga za każdego chrystusowca, który przez nałożenie rąk i modlitwę konsekracyjną zostaje wyświęcony i posłany, by pójść odnajdywać i przyprowadzać do Chrystusa często zagubione polskie dusze wychodźcze. We wtorek 25 maja 2021 r. przez posługę bpa Szymona Stułkowskiego, biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej (tyt. Tabalty) na prezbiterów zostało wyświęconych dwóch diakonów: dk. Chris Michael Czapla SChr i dk. Sebastian Stawierej SChr, na diakona natomiast kl. Paweł Hałgas SChr. Ksiądz Biskup w wygłoszonej homilii wskazywał na ważkość dnia święceń, iż jest on radosnym świętem całego zgromadzenia: potwierdzeniem, że powołanie kandydatów do święceń jest autentyczne (co zaznaczone jest w liturgii święceń, gdy podczas prezentacji kandydatów zaświadcza o tym odpowiedzialny za ich formację). Zatem, mówił homilista, trzeba podjąć modlitwę za przyjmujących święcenia, aby to, co będzie dokonywać się przez ich posługę jako prezbiterów i diakonów było piękne i owocne: by nie zdezerterowali na widok piętrzących się trudności (albowiem ta posługa nie jest przecież pozbawiona chwil bolesnych i trudnych, nie jest pozbawiona krzyża). Pandemiczne okoliczności, w których przeżywamy ten moment, czyli choroba, kwarantanny, obostrzenia, a nawet nagłe odchodzenie bliskich osób nie powinny napawać lękiem, lecz raczej stają się wezwaniem do nadziei i ufności, a także odważnego głoszenia Chrystusa. Tak, jak było w pierwszej wspólnocie chrześcijańskiej: przestraszeni Apostołowie przebywają zamknięci w jednym miejscu, lecz Zmartwychwstały Jezus przychodzi, by ich umocnić i obdarzyć darem Ducha Świętego, którym przyobleczeni wychodzą by głosić prawdę o Zmartwychwstałym i zmartwychwstaniu. Tę prawdę 1055 lat temu przyniesiono na polską ziemię i tę prawdę teraz głosić będą głosić, o niej świadczyć przede wszystkim własnym życiem nowo wyświęceni. Do nich więc bp Szymon zwrócił się z osobistym słowem i życzeniami, by stawali się radosnymi i świętymi sługami Boga głoszącymi światu Boże zbawienie, Jego cuda i chwałę wobec wszystkich narodów (por. Ps 96[95],2b-3). Życzył, by nie bali się obumierać jak pszeniczne ziarno, aby przynosić obfity i błogosławiony owoc (por. J 12,24-26), by umieli dzielić się wiarą, uśmiechem i życzliwością (bo wtedy też doświadczą pośród fal wrogości przejawów dobroci i wdzięczności). Mówiąc o dzieleniu się wiarą Ksiądz Biskup żartobliwie nawiązał do epidemii, że z wiarą winno być jak z koronawirusem – ona jest przekazywana z człowieka na człowieka i to jest misją wszystkich ochrzczonych… Dołączamy się do życzeń homilisty, zapewniając naszych neoprezbiterów Chrisa i Sebastiana oraz nowo ustanowionego diakona Pawła o modlitwie, do której zostaliśmy zachęceni i o którą też ośmielamy się prosić… foto: Danka Witkowska (Hlondianum)

Cały Kościół modlił się nieustannie do Boga (Dz 12,5)

Cały Kościół modlił się nieustannie do Boga (Dz 12,5)

JAKUB SZYMCZUK /FOTO GOŚĆ

Z inicjatywy Franciszka i Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji po raz kolejny maj będzie miesiącem modlitwy różańcowej w intencji o zakończenie pandemii.

W tym roku do modlitwy zostało włączonych trzydzieści rozsianych po całym świecie sanktuariów maryjnych, w tym Jasną Górę (3 maja). Modlitwa będzie transmitowana każdego dnia o godz. 18:00 (czasu rzymskiego) przez media watykańskie. Na każdy dzień wyznaczono specjalną intencję modlitewną, a PCPNE przygotowała pomoce modlitewne, które wykorzystać można także w parafiach. Pomoce w języku polskim znajdziemy w załączonym pliku pdf, tu prezentujemy krótkie ich omówienie oraz intencje na każdy dzień.

Nabożeństwo różańcowe:

  1. Zapalenie światła oraz intronizacja Pisma świętego
  2. Lektura Ewangelii według św. Łukasza (18,1-8) – moc wytrwałej modlitwy
  3. Rozważanie w ciszy, następnie krótka homilia celebransa
  4. Pod Twoją obronę uciekamy się…
  5. Różaniec odmawiany zgodnie z tradycją sanktuarium, z którego odbywa się transmisja (na początku prowadzący podaje intencję dnia)
  6. Modlitwa Franciszka z Listu na maj 2020 (Modlitwa 2)
  7. Pozdrowienie Maryi i modlitwa św. Bernarda: „Pomnij, o najdobrotliwasza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano…”

Intencje modlitewne

Każdego dnia w Bazylice św. Piotra: Za cierpiącą ludzkość

W sanktuariach maryjnych:

Ks. Marcin Klin: Historia nabożeństwa majowego - zdjęcie

01.05.21, 11:34Fot. Marcin Białek via WIkipedia, CC 4.0ks Marcin Klinmajnabożeństwo majowekult maryjnymiesiąc maryjny

Ks. Marcin Klin: Historia nabożeństwa majowego

comment422

HISTORIA NABOŻEŃSTWA MAJOWEGO

Miesiąc Maj to zapewne jeden z najpiękniejszych miesięcy w ciągu roku. Miesiąc, który kojarzy się nam zazwyczaj z kwitnącymi sadami, zieleniącymi łąkami i z budzącą się do życia przyrodą. Jednakże Maj to również miesiąc poświęcony Najpiękniejszej z niewiast, Maryi. W wielu miejscach jeszcze można spotkać ludzi, którzy wieczorami gromadzą się wokół przydrożnych kapliczek, krzyży, by tam wraz ze śpiewem Litanii Loretańskiej wypraszać potrzebne dary i łaski dla siebie jak i swoich bliskich. Rodzi się jednak pytanie, dlaczego właśnie miesiąc Maj, jest miesiącem Maryi?

Niniejszy artykuł będzie zatem pokrótce przedstawiał historię tego, jak maj stawał się miesiącem poświęconym Niepokalanej.

Poszukując genezy maryjnego charakteru tego miesiąca, należy cofnąć się w czasy przed chrześcijańskie. Najwcześniejsze wzmianki o świątecznym charakterze maja, można odnaleźć w obszarze kultury greckiej, gdzie miesiąc ten poświęcony był Artemidzie – bogini łowów i opiekunka zwierząt. Rolnicy składali jej ofiary, jako opiekunce zasiewów, z kolei myśliwi oddawali jej hołd, budując ku jej czci kapliczki na polach i umieszczając wizerunki bogini na przydrożnych drzewach. Z kolei w Rzymie oddawano cześć Florze – bogini wiosennej roślinności. Ku jej czci obchodzono święta, które były organizowane w wiosennych miesiącach, a połączone często z niemoralnymi zabawami.

Kościół w średniowieczu próbował oczyścić te stare pogańskie zwyczaje i usunąć nadużycia z tej ludowej obyczajowości i w tym czasie oddawać cześć nie Florze, czy Artemidzie, ale najpiękniejszej z niewiast – Najświętszej Maryi Pannie.

Według wielu znawców problematyki, maryjny charakter maja wywodzi się najpierw z różnych form czci oddawanych Matce Pana, które przeżywane były, czy celebrowane, przez okres trzydziestu dni, lecz początkowo niezwiązanych z tym miesiącem. Najczęstszym czasem tych celebracji była właśnie wiosna. Początki wzmożonego kultu Matki Bożej w tym okresie roku kalendarzowego, sięgają przełomu V i VI w.

Obok oddawania czci Maryi, które miało miejsce w jakimś dowolnym czasie poprzez 30 dni, już średniowiecze znało zwyczaj, aby oddawać cześć Maryi w maju, tym niemniej, nie koniecznie musiało trwać cały miesiąc. Jedno z najwcześniejszych świadectw dla czci Matki Bożej w tym miesiącu, pochodzi od Alfonsa X króla Kastylii (1221-1284). Pośród napisanych przez niego 428 Cantigas de Santa Maria znajduje się także hymn majowy Ben vennas Mayo, gdzie pozdrowienie miesiąca maja jest połączone z oddawaniem chwały i prośbami do Maryi. W tym nurcie pojawiają się postacie, takie jak: Henryk Suzo, Wolfgang Seidl i Filip Nereusz, którzy szerzą kult Maryi w miesiącu maj.

Poszukując miejsca skąd to nabożeństwo rozpowszechniło się na cały świat można przypuszczać iż były to Włochy. Poparciem tego stwierdzenia jest fakt, że w początkach XVII w. nabożeństwo majowe zostało przyjęte u włoskich Dominikanów, zwłaszcza w Fiesole, gdzie gorącym jego zwolennikiem był o. Anioł Dominik Guinigi. Założył on w roku 1676 stowarzyszenie Comunella, którego celem było oddawanie szczególnej czci Maryi właśnie w miesiącu maj. Drugim miejscem był Neapol, gdzie od 1674 r. obchodzono codziennie wieczorami nabożeństwa w maju w kościele św. Klary. Śpiewano wówczas hymny maryjne, a na zakończenie udzielane było błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Oprócz Neapolu i Fiesole, kolejnym ośrodkiem kultu maryjnego we Włoszech była Mantua, gdzie od 1680 r. w kościele św. Mikołaja i Matki Bożej Łaskawej obchodzono uroczyście w maju wszystkie niedziele i święta czcząc Najświętszą Maryje Pannę.

Nie mały udział w krzewieniu nabożeństwa majowego miały także zakony, zwłaszcza Jezuici, min.: o. Ansolani SJ (1713), o. Hannibal Dionisi, o. Franciszek Lalomii, którzy rozpowszechniali to nabożeństwo pisząc m.in. modlitewniki. Wśród nich największym propagatorem nabożeństwa, był o. Alfons Muzzarelli (1749-1813), pisarz, moderator Sodalicji i kaznodzieja w kościele Il Gesu. W roku 1787 wydał broszurkę, którą rozesłał do wszystkich biskupów Włoch, w której propagował nabożeństwo majowe. Jego majowe podręczniki liczyły ok. 70 wydań. Na polecenie Piusa VII Muzzarelli wprowadził w 1803 roku nabożeństwo majowe w Kaplicy Karawitów w Rzymie. Dwa lata po tym wydarzeniu już dwadzieścia kościołów rzymskich publicznie je obchodziło. Z czasem nabożeństwo zaczęto odprawiać w innych kościołach jak i w jezuickich szkołach oraz w wielu krajach europejskich m.in. Szwajcarii, Belgii, Niemczech i Anglii.

Oficjalną akceptację przez Kościół nadał temu nabożeństwu papież Pius VII, który 25 marca 1815 r. wydał bullę o nabożeństwie majowym. Dzięki tej bulli nabożeństwo zaczęło się szybko rozpowszechniać po całym świecie. W Polsce nabożeństwo majowe znane było w poł. XIX w. co do miejsca i czasu kiedy było po raz pierwszy odprawione, są różne stanowiska. Jedno z nich mówi, że po raz pierwszy zostało odprawione w kościele św. Krzyża w Warszawie w 1852 r., a stąd rozpowszechniło się na cały kraj. Inni z kolei twierdzą, że odprawiono je po raz pierwszy w Tarnopolu w 1838 r.. Wiadomo z pewnością, że w przeciągu lat 1859-1864 władze wszystkich diecezji polskich polecili duchowieństwu, aby wprowadzali nabożeństwo majowe w parafiach. Dzięki temu niespełna w 30 lat, ta forma kultu znana była w całej Polsce.

Przeczytawszy powyższy artykuł można dość do przekonania, że to tylko daty i nazwiska. Jednak jest to historia i jak się okazuje sięgająca początków chrześcijaństwa. Jakże zatem ważny to czas dla nas. Nadchodzi miesiąc Maj, miesiąc, który od kilkunastu wieków staraniem tylu ludzi, związany jest z Maryją. Czy zatem nasze pokolenie przekaże to dziedzictwo dalej? Czy w dzisiejszym świecie, przesiąkniętym liberalizmem, znajdą się ludzie, którzy podejmą ten piękny zwyczaj? To także zależy od Ciebie!!!

Ks. Marcin Klin

Matka Boża ogłosiła się Królową Polski! Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami! - zdjęcie

03.05.21, 08:15Obraz Maryi, fot. Robert Drózd, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia, zdj. edymaryja3 majapolskamatka bożakrólowa polski

Matka Boża ogłosiła się Królową Polski! Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami!

comment70

To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku. Odznaczał się on niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków – Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. W swoich modlitwach  prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej.

Prawdopodobnie miało to miejsce w klasztorze jezuitów Gesu Nuovo. W wigilię Wniebowzięcia 14 sierpnia 1608 roku, zatopiony w modlitwie Giulio zobaczył Matkę Bożą. Widział też klęczącego u stóp Maryi współbrata z nowicjatu św. Stanisława Kostkę, a przypadała wtedy jego czterdziesta rocznica śmierci. Na ten widok o. Mancinelli zawołał: „Królowo Wniebowzięta, módl się za nami”, na co Matka Boża odpowiedziała: „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie”. Po tych słowach o. Giulio zakrzyknął: „Królowo Polski Wniebowzięta, módl się za Polskę!”. Wówczas Maryja miłosiernie spojrzała na klęczącego przed Nią Stanisława Kostkę, potem na o. Mancinellego i powiedziała: „Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, mój Giulio”. Radość niezwykła napełniła serce zakonnika po tym widzeniu. Od tej chwili modlił się: „Królowo Polski, módl się za nami” i wielokrotnie powtarzał: „Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza”.

O. Mancinelli o swoim widzeniu powiedział przełożonym zakonu oraz polskim jezuitom.  Pytał też współbraci, gdzie jest to królestwo, którego Matka Boża zechciała być Królową. Władze kościelne powołały komisję do zbadania objawienia. Po roku wydała ona orzeczenie – objawienie jest prawdziwe. Wówczas o. Giulio – mimo swoich 72 lat – rozpoczął pieszą pielgrzymkę do kraju, o którym mówiła Maryja. 8 maja 1610 r. przybył do Krakowa, witany przez króla Zygmunta III Wazę, biskupów i przedstawicieli wszystkich stanów. W ich asyście przekroczył próg Katedry Wawelskiej, by tam odprawić Mszę świętą. Wtedy objawienie powtórzyło się.

Sprawując Najświętszą Ofiarę przy grobie św. Stanisława Biskupa, zakonnik miał kolejne objawienie. Maryja stanęła przed nim w wielkim majestacie i po raz kolejny powiedziała: „Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, wstawiaj się więc do Mnie za nim, o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci będę zawsze, tak jak teraz, miłosierną”.

Poprosiła również, aby w Krakowie, na znak, że jest Królową, ustanowić widzialny symbol Jej królowania. W 1628 r. mieszkańcy Krakowa spełnili tę prośbę, zdobiąc wieżę Bazyliki Mariackiej królewską koroną. W 1666 r. – w dziesiątą rocznicę ślubów Jana Kazimierza – założono nową, większą. Z Krakowa o. Giulio Mancinelli udał się jeszcze do Lwowa, by potem powrócić do Neapolu, gdzie zmarł 14 sierpnia 1618 r. Rok wcześniej ponownie objawiła mu się Matka Boża, zapowiadając, że zabierze go do siebie.

Słowa Mancinellego wywołały w Polsce potężny odzew. W kościele w wielkopolskim Rokitnie zawisł obraz Matki Bożej z polskim orłem na piersi. Malarze masowo ten obraz kopiowali. Do dziś kilkanaście takich obrazów wisi w maryjnych sanktuariach w całej Polsce. Najsłynniejsza kopia takiego właśnie obrazu wisi w Licheniu. Królową Polski zaczęli nazywać Maryję paulini z Jasnej Góry. Już w 1642 roku paulin Dionizy Łobżyński mówił, że Maryja jest „Królową Polski, Patronką bitnego narodu, Patronką naszą, Królową Jasnogórską, Królową niebieską, Panią naszą dziedziczną”.

W 1656 roku król Jan Kazimierz w lwowskiej katedrze uroczyście uznał Matkę Bożą za Królową Polski. Stało się to w czasie potopu, już po zwycięskiej obronie Jasnej Góry przed Szwedami. Jednak to nie Jan Kazimierz wymyślił, że Polskę należy oddać Maryi. Ten pomysł dojrzewał już wcześniej przez prawie pół wieku. A przekazał go Polakom włoski ksiądz, prawie zupełnie dzisiaj zapomniany w Polsce.

za: sanctus.pl