19.04.-NIEDZIELA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

ZAPRASZAM NA NIEDZIELNĄ EUCHARYSTIĘ ODPRAWIANĄ W ERMELO – O GODZINIE 11.00 ,W INTENCJI WSZYSTKICH PARAFIAN Z DIECEZJI UTRECHT. MSZA ŚW.POPRZEDZONA KORONKĄ DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA – 15 MINUT.

MSZA TRANSMITOWANA PRZEZ YOUTUBE I  FB ( PARAFIA POLSKA UTRECHT).MOŻNA W NIEJ UCZESTNICZYĆ ,KLIKAJĄC W ZAKŁADKĘ POWYŻEJ – TRANSMISJA NA ŻYWO.

W SOBOTE 18.04. O GODZINIE 20.00 ,W OSTATNIM DNIU NOWENNY PRZED ŚWIETEM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA,ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ MODLITWY – FB – PARAFIA POLSKA UTRECHT

************************************************************

Tomasz już wierzy

EWANGELIA WG ŚW. JANA 20,19-31.

POKÓJ JAKI PRZYNOSI JEZUS ,JEST POKOJEM BOŻYM,A NIE ŚWIĘTYM SPOKOJEM W LUDZKIM ROZUMIENIU.

JEST WYSIŁKIEM ,ŻEBY OKAZAĆ CHARAKTER W TRUDNOŚCIACH, UKAZAĆ, ŻE SIĘ  NIE BOIMY,PONIEWAŻ ZBLIŻAMY SIE DO BOGA.   JEZU ,UFAM TOBIE !

*****************************************************************

W 1934 roku Eugeniusz Kazimirowski namalował obraz Jezusa Miłosiernego według wskazówek świętej siostry Faustyny. Oblicze Chrystusa z tego wizerunku jest tym samym obliczem, które widnieje na Chuście z Manoppello i Całunie Turyńskim. Tego niezwykłego odkrycia dokonała siostra Blandina Paschalis Schlömer, niemiecka trapistka. Zakonnica nałożyła komputerowo obraz Jezusa Miłosiernego na 2 całuny i  dowiodła, że wszystkie wizerunki przedstawiają tę samą osobę – Jezusa Chrystusa!

Fot. Wikimedia Commons/domena publiczna/idziemy.pl

„Rzekłam do Pana: Kto Cię wymaluje takim pięknym, jakim jesteś? – Wtem usłyszałam takie słowa: Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej”.
(Rozmowa św. s. Faustyny z Panem Jezusem, zapisana w jej Dzienniczku)

Z Ewangelii św. Jana dowiadujemy się o dwóch płótnach w pustym grobie Chrystusa. W poranek Wielkanocny, apostołowie Piotr i Jan przybiegli do grobu. Piotr wszedł do wnętrza i „ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu.” (J 20,3-8).
lniane płótno w które owinięte było ciało Jezusa to znany nam dobrze Całun Turyński, natomiast wspomniana przez ewangelistę chusta to najprawdopodobniej Całun z Manoppello. Wizerunek nie jest „namalowany” ludzką ręką, ponieważ powstał w momencie Zmartwychwstania Pana Jezusa. Z technicznego punktu widzenia nie jest możliwe naniesienie jakiejkolwiek farby na bisior, zwany morskim jedwabiem z którego utkana jest chusta.

Wieloletnie badania Całunu Turyńskiego oraz Chusty z Manoppello doprowadziły do odkrycia, że oblicza widniejące na obu płótnach idealnie się pokrywają. Główną inicjatorką całego przedsięwzięcia była siostra Blandina Paschalis Schlömer, niemiecka zakonnica, farmaceutka i malarka ikon, która dowiodła, że nałożone na siebie obrazy przedstawiają tę samą osobę. Zgadzają się nie tylko wszystkie proporcje, szczegóły anatomiczne twarzy, lecz również rany, którymi pokryte jest ciało Mężczyzny; jedyna różnica to ta, że na chuście Volto Santo (Święte Oblicze) rany zdążyły się już zasklepić. Całun Turyński przedstawia negatyw, a Całun z Manoppello – pozytyw.

W późniejszym czasie siostra Blandina nałożyła komputerowo na Chustę z Manoppello i Całun Turyński również obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez Eugeniusza Kazimirowskiego w 1934 roku. Dzięki temu zabiegowi odkryła, że wizerunki tych trzech twarzy dokładnie do siebie pasują.

II niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego

Niedziela, 19 kwietnia 2020 roku, oktawa Wielkanocna, Rok A,

 

CZYTANIA

Jako ludzie nie lubimy rzeczy, które są dla nas nieznane. Bardzo często pojawiają się w nas wtedy negatywne emocje, lęk, strach przed tym, co może nastąpić. W obecnym czasie sami na własnej skórze doświadczamy niewiadomej jutra, która związana jest z panującą pandemią koronawirusa. Z pewnością chcielibyśmy, aby ta cała sytuacja zakończyła się już, żebyśmy mogli już swobodnie poruszać się, wyjść kiedy i dokąd chcemy, odwiedzić naszych bliskich, znajomych, pójść do kościoła, w ulubione miejsca, bez lęku, że możemy zachorować.

W bardzo podobnej sytuacji znaleźli się uczniowie Jezusa. Jak czytamy w dzisiejszej Ewangelii, oni również się boją. Ich strach nie jest jednak związany z panoszącym się wirusem, ale z konkretnymi ludźmi. Ich strach jest spowodowany – obawą przed Żydami. Patrząc po ludzku, bali się, że może spotkać ich podobny los, jaki spotkał ich Mistrza, Jezusa. Boją się, że jak On mogą zostać schwytani i zabici.

W pewnym momencie interweniuje zmartwychwstały Pan. Mimo zdrady, zaparcia i opuszczenia przez uczniów w godzinie Męki, Jezus nie opuszcza swoich uczniów, lecz przychodzi, aby uleczyć ich zranienia. Przychodzi, by obdarować swoich uczniów łaską pokoju. Czytamy: Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam! I w ten sposób zalęknione ludzkie serca zostają napełnione pokojem i radością, która wynikała z tego, że ujrzeli Pana.

Jezus jednak nie chce, aby ucieszyli się tylko i wyłącznie Jego obecnością, by ten pokój był obecny wśród nich, tylko przez chwilę spotkania z Nim. On chce i pragnie, aby ten dar spotkania z Nim nie pozostał w nich daremny. Wzywa więc ich do konkretnego działania: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Odtąd apostołowie zostają posłani, aby w serca ludzi wlewać prawdziwą radość i prawdziwy pokój, tak jak to stało się ich udziałem wieczorem w dniu zmartwychwstania. Ma to się dokonywać poprzez jednanie ludzi z samym Bogiem.

My również dzisiaj jesteśmy wezwani przez Jezusa do przyjęcia daru pokoju i uradowania się jego obecnością wśród nas. Owszem może trudno wymazać nam z naszej świadomości wszelkie ludzkie doznania i przeżycia, ale dzięki przyjęciu tych darów od Jezusa Chrystusa jesteśmy w stanie spojrzeć na to wszystko z zupełnie innej perspektywy – perspektywy nie czysto ludzkiej, ale Bożej; perspektywy, która napawa nadzieją, na lepsze jutro.

Warto więc ten czas, który teraz mamy, poświęcić na głębszą modlitwę, zasłuchanie się w Boże słowo, jeszcze większe zrozumienie, czym są sakramenty święte, a szczególnie łaska sakramentu pokuty i pojednania, gdzie Bóg nam odpuszcza grzechy i gdzie dokonuje się nasze spotkanie z miłosierną miłością Chrystusa. Pragnie on nas nieustannie dźwigać z naszych upadków, umacniać, otaczać miłosierdziem i ku sobie pociągać. Chciejmy też jeszcze bardziej uradować się obecnością Jezusa w sakramencie Eucharystii. On pragnie zamieszkać w naszych sercach. On chce nas prowadzić.

W drugą niedzielę Wielkanocy obchodzimy święto Miłosierdzia Bożego. Święto to jest nie tylko dniem szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale czasem łaski dla wszystkich ludzi. Czytamy w „Dzienniczku” św. siostry Faustyny:

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (…) Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699).

Prośmy Jezusa miłosiernego, aby nasze serca napełnił łaskami, których potrzebujemy do pokonania naszych ludzkich lęków, oraz tymi, które pomogą nam w drodze prowadzącej do wieczności.

Duszpasterz Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech – Monachium

o. Rafał Nowak CSsR

********************************************************************************************

 

 

 

PONIŻEJ – KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA – SPIEWANA :

tekst tej piesni :

1.Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz ,
Tylko Boże miłosierdzie nie zawodzi nigdy nas .

Ref. Jezu ufam Tobie od dziecięcych lat ,
Jezu ufam Tobie choćby wątpił świat.
Strzeż mnie dobry Jezu jak własności Swej ,
I w opiece czułej duszę moją miej.

2.Ufność w miłosierdzie Boże zapewnienie daje nam
że w godzinę naszej śmierci przyjdzie po nas Jezus sam.

Ref. Jezu ufam Tobie od dziecięcych lat …

3.W trudnych chwilach twego życia nie rozpaczaj nie roń łez,
ufność w Boże miłosierdzie troskom twym położy kres.

Ref. Jezu ufam Tobie od dziecięcych lat …

4.Pragnę oddać się dziś Tobie, całym życiem służyć Ci,
Pragnę Boże miłosierdzie głosić ludziom w smutne dni.

 

KORONKA ŚPIEWANA:

 

***************************************************************************************************

PROSBA DO MIESZKAŃCÓW ARNHEM i OKOLIC. POLKA Z USA POSZUKUJE SWOJEJ BEZDOMNEJ SIOSTRY !

Moje nazwisko Mirosława Sztuczka ,jestem Polką mieszkającą w USA wraz z rodziną.Zwracam się do księdza z prośbą o pomoc w skontaktowaniu sie z moją siostrą mieszkającą w Holandii .
Od roku 2019 moja siostra stała sie osobą bezdomną i przebywa aktualnie w Arnhem.Ostatni kontakt z Nią mieliśmy zeszłego roku w lutym.
Moim celem jest zabranie jej do USA ,Jednakze obecny czas pandemii utrudnia mi to .Bardzo Prosze by ksiadz pomogl mi w kontakcie z Nią. Ostatno siostra przebywa w okolicach scheltere IrisZorg Doorstroomvoorziening Arnhem – takie informacje otrzymalam od detektywa.Nie posiada ID , nie jest zarejestrowana.Czy ksiądz moze mi pomóc przekazać jej zdjęcie z informacją, żeby się skontaktowala z księdzem ? Zeby jej przekazac te informacje, o ktorych ja piszę.
Przesyłam księdzu artykuł z gazety. Dane moje siostry :
Bernadette Gondek Van Eerden ur 11 kwietnia 1960 w paszporcie holenderskim ma date 1 kwietnia 1960.
Moja siostra cierpi na zaburzenia osobowosci typy borderline byla kilkakrotnie leczona .

Miroslawa Sztuczka 
22125 Le Fever Ave.
48091 Michigan USA 
tel. 3135663509

***********************************************************************************************

PONIŻEJ – ZDJĘCIE  BERNADETTY,POSZUKIWANEJ PRZEZ SWOJA SIOSTRĘ Z USA.

Bezoekers van Het Stoelenproject in de huiskamer van Tonnie van den Herik. Van links naar rechts: Teodoor Mirkovic, Bernadette Gondek van Eerden en Ronald Koudijs. Foto: Rolf Hensel.

PREMIUM
Bezoekers van Het Stoelenproject in de huiskamer van Tonnie van den Herik. Van links naar rechts: Teodoor Mirkovic, Bernadette Gondek van Eerden en Ronald Koudijs. Foto: Rolf Hensel. © Rolf Hensel

Arnhemse daklozen noemen tijdelijke sluiting van Het Stoelenproject ‘pure discriminatie’

ARNHEM – Het voorstel van het bestuur van Het Stoelenproject om de nachtopvang in Arnhem komende zomer een maand lang te sluiten, stuit op weerstand bij de daklozen.

Sommigen noemen het plan voor de meest kwetsbare bezoekers zelfs een kleine ramp. ,,Zij zijn niet in staat zichzelf op straat te redden. Voor hen is dit een ongelooflijk groot probleem”, zegt Teodoor Mirkovic, die al een jaar of vier dakloos is.

Dat vindt ook Bernadette Gondek van Eerden, die pas een paar weken dakloos is. ,,Wat denk je van mensen die last van psychoses hebben of medicijnen gebruiken. Die stuur je ’s nachts toch niet alleen de straat op. Deze mensen zijn afhankelijk van een nachtopvang als Het Stoelenproject.”

***************************************************************************************************