12.01.- święto Chrztu Pańskiego

EWANGELIA WG. ŚW. MATEUSZA 3,13-17

   JAK ZACHOWAŁ SIĘ TŁUM LUDZI NAD JORDANEM ?     CZY  LUDZIE CI ZAINTERESOWALI SIĘ JEZUSEM ?

DZIS TAKŻE BÓG OBJAWIA NAM SWOJEGO SYNA. KOŚCIÓŁ WSKAZUJE JEZUSA – A ON JEST POMIĘDZY NAMI ZUPEŁNIE SAMOTNY.

JEZUS STANĄŁ POMIĘDZY LUDŹMI  JAKO JEDEN Z NAS, BIORĄC NA SIEBIE CAŁE NASZE CZŁOWIECZEŃSTWO.

CHRZEST JEZUSA TO POCZĄTEK JEGO DZIAŁALNOSCI PUBLICZNEJ.

NASZ CHRZEST ZOBOWIĄZAŁ NAS DO TEGO,BY WZIĄĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA INNYCH.

******************************************************************

11.01. SOBOTA -DRIEBERGEN , GODZ.10.30 –  13.00 ZAJĘCIA W SZKOLE POLSKIEJ

LEKCJE  2 RAZY  PO 45 MINUT,NASTĘPNIE SPOTKANIE DLA WSZYSTKICH W SWIETLICY ,ZŁOŻENIE SOBIE ŻYCZEŃ ORAZ PRÓBA JASEŁEK.

SOBOTA GODZ. 16.30 – HENGELO -MSZA ŚWIĘTA NIEDZIELNA: 12. R. + JÓZEF,ANNA WIESŁAW,DUSZE CZYŚĆCOWE

12.01.2020 – NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

ARNHEM 9.30 : MSZA W INTENCJI PARAFIAN

UTRECHT  12.30: W INTENCJI RODZINY BONIS

TIEL         16.00 :++GENOWEFA I ZBISŁAW KUCZMAŃSCY

PUTTEN 19.00   + TERESA MRÓWKA ( 4.ROCZN.+)

17.STYCZNIA PIATEK :

16.30PUTTEN – KATECHEZA DLA DZIECI I PRÓBA JASEŁEK

19.00 UTRECHT – MSZA SW. I SPOTKANIE BIBLIJNE

19.30 Haaksbergen :

Informacja dla mieszkancow okolic Enschede i Hengelo :

Dnia 17 stycznia 2020 r o godz. 19.30 organizujemy spiew koled polskich i holenderskich w salce przy kosciele Matki Boskiej z Lourders ul. Sonderenstraat 55 w Haaksbergen.

Kto ma ochotę pośpiewac -serdecznie zapraszamy.

Teresa Busch-Czarnecka- organizatorka

18. STYCZNIA SOBOTA    16.30 – HENGELO – MSZA SWIĘTA: + HALINA BOGUSZ

19.00 – TIEL  -MSZA SW.  W    INT. MARII I SŁAWOMIRA Z OKAZJI 40.ROCZNICY SLUBU. UWAGA !!! – MSZA SW. W TIELU  WYJĄTKOWO W TĘ SOBOTĘ O GODZ. 19.00 ,ZE WZGLĘDU NA HOLENDERSKI  KONCERT KOLĘD W NIEDZIELNE POPOLUDNIE  19.01. ( od godz.14 do 17-tej)

*************************************************************************************************

Niedziela Chrztu Pańskiego – święto

 

Niedziela, 12 stycznia 2020 roku, I tydzień zwykły, Rok A, II

 

CZYTANIA

Dzisiejsze święto Chrztu Pańskiego kończy okres liturgiczny Bożego Narodzenia. Jednak w naszej polskiej tradycji do 2 lutego, do święta Ofiarowania Jezusa w świątyni, śpiewamy kolędy, przeżywamy tę wspaniałą radość z narodzin Bożej Dzieciny w Betlejem.

 

 

W 30 roku od narodzin Jezusa, licząc według naszego sposobu odmierzania lat, nad wodami Jordanu nauczał św. Jan Chrzciciel. Był ostatnim prorokiem zwiastującym nadejście Mesjasza. Św. Jan miał ważne zadanie do spełnienia – przygotować ludzi na spotkanie z przychodzącym Mesjaszem. Czynił to, wzywając do przemiany serca, prostowania ścieżek swego życia. Zewnętrznym znakiem tego przygotowania było przyjęcie chrztu, który był udzielany w wodach Jordanu. Był to chrzest nawrócenia. Wielkie rzesze ludzi przez obmycie w wodach Jordanu otwierało serce dla zapowiadanego Mesjasza.

 

Oto Jezus zbliża się nad Jordan. Prosi św. Jana Chrzciciela o chrzest. Początkowo św. Jan odmawia, ale ostatecznie udziela Jezusowi chrztu nawrócenia, chociaż On tego nie potrzebował. W czasie udzielania chrztu na Jezusa zstępuje Gołębica – Duch Święty, a z nieba rozlega się głos: On jest moim Synem umiłowanym, w którym mam upodobanie. To jest oficjalne przedstawienie przez samego Boga ludziom Jezusa jako Mesjasza. Od tego momentu rozpoczyna się publiczna działalność Jezusa.

 

Jezus od początku swojego nauczania jest żywą Ewangelią, słowami i czynami głosi chwałę Ojca, który Go posłał. Posłał, aby nas wyrwać z ciemności, aby pomóc nam dostrzec to jedyne Światło – Boga samego; Boga, który chce nas doprowadzić do szczęścia wiecznego.

 

Przez obmycie nas w wodach chrztu świętego w imię Trójcy Przenajświętszej Bóg Ojciec przez Chrystusa w Duchu Świętym uczynił nas swymi dziećmi, braćmi Jezusa, świątynią Ducha Świętego. W momencie chrztu każdy z nas usłyszał: „Jesteś moim dzieckiem, w tobie mam upodobanie”. Bóg sobie w nas upodobał, wybrał nas po imieniu i oczekuje od nas postępowania na miarę Jego dzieci i Jego dziedziców.

 

Warto dzisiaj, w święto Chrztu Pańskiego, postawić sobie pytanie: Co się stało z naszym chrztem? Co się dokonało po chrzcie w naszym życiu? Co się w tym życiu zmieniło? Chrystus po swoim chrzcie przeszedł przez życie, dobrze czyniąc. Czy my też tak możemy o sobie powiedzieć? Jak mamy żyć, aby inni w nas dostrzegli Boże dziecięctwo?

 

Odpowiedź może być tylko jedna. Mamy żyć Ewangelią, mamy swoim życiem głosić Chrystusa, Dobrą Nowinę o nieskończonej miłości Boga do człowieka, o przeznaczeniu do życia wiecznego. Jesteśmy wezwani do świadectwa. Nie szukajmy zatem łatwych wymówek, twierdząc, że w dzisiejszym świecie jest to niemożliwe. Przychodzi nieraz bunt na to, jak wokół nas łamane jest prawo Boże, nieszanowane są podstawowe wartości, brakuje poszanowania godności człowieka. Nie chcemy godzić się na taki świat, coraz trudniej jest nam w nim się odnaleźć. Jednak z drugiej strony często i łatwo usprawiedliwiamy się, że dziś nie można być dobrym, uczciwym, prawdomównym, bezinteresownym, szlachetnym człowiekiem. Trzeba pamiętać, że to od nas zależy, czy ten świat będzie lepszy, czy będziemy go przemieniać w duchu Ewangelii. Patrzmy na siebie i na to, co możemy uczynić, aby świadczyć dobro innym.

 

Przewodnikiem na drodze życia zgodnego z Ewangelią może nam być Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia. W czerwcu zostanie wyniesiony na ołtarze jako błogosławiony. W jego życiu możemy dostrzec bezgraniczne zaufanie Bogu i żywą pobożność do Matki Bożej. W trudnych czasach po II wojnie światowej stał na czele Kościoła w Polsce. Wykazał się nieugiętym duchem wobec władz państwowych, które miały za cel niszczenie Kościoła, a zatem pozbawienie narodu wszelkich wyższych duchowych wartości. Mężnie bronił i był gotów wszystko położyć na jednej szali. To wszystko doprowadziło do zwycięstwa Boga.

 

Do takiej jednoznacznej ewangelicznej postawy jako ochrzczeni wszyscy jesteśmy wezwani. Siłą do owocnego apostołowania jest nasz osobisty kontakt z Bogiem – codzienna modlitwa, częsta Komunia św., regularny sakrament pokuty i pojednania. Naśladujmy także Matkę Bożą w odczytywaniu i wypełnianiu woli Boga.

Dzisiaj w naszych sercach chciejmy jeszcze raz usłyszeć głos Boga: „Jesteś moim umiłowanym dzieckiem, w tobie mam upodobanie”.

 

 

Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – Lublin

o. Tomasz Mular CSsR

********************************************************************************************

FELIETONY

Wyznaję jeden chrzest. I jego trzy konkrety

Chrzest nie jest happeningiem zwieńczonym rodzinnym obiadem – to fundament i podstawowy warunek chrześcijańskiego życia. Musimy sobie o tym ciągle przypominać.

Uwielbiam chrzty. Zdaję sobie sprawę z tego, że tzw. Msze chrzcielne (odprawiane najczęściej we wczesne niedzielne popołudnia) nie cieszą się zbytnią popularnością wśród parafian, bo bywają nieco dłuższe. Ale ja chrzty uwielbiam i zawsze podczas nich się wzruszam.

 

1. “Czy wyrzekasz się szatana?”

 

Oto maleństwo, które przez Adama nosi w sobie jego grzech, zostaje go pozbawione, a tym samym wyrwane spod władzy szatana, dzięki czemu staje się Dzieckiem Bożym i członkiem Kościoła. To najlepsza historia miłosna w pigułce, streszczenie Pisma Świętego i dosadny dowód na to, że Bóg walczy o człowieka.

 

2. “Drodzy chrzestni, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka?”

 

Dziecko do chrzcielnicy (poza rodzicami) niosą chrzestni, którzy w jego imieniu proszą o chrzest. Ich wielkim zadaniem i jeszcze większym przywilejem jest przekazaniem dziecku wiary i pomoc w przypadku, gdyby okazało się, że pobłądziło ono w swoim życiu. Od tego dnia w szczególny sposób są oni związani ze swoim “chrześniakiem”. W tym – wydawałoby się – prostym geście również zawarta jest ogromna symbolika: Pan Bóg nie zostawia człowieka samego. Daje mu towarzyszy, którzy od pierwszych chwil życia razem z nim będą przeżywali jego sukcesy, a gdy upadnie – pomogą mu wstać.

 

3. “Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?”

 

Wybór imienia dla dziecka ma ogromne znaczenie. To nie jest zwykła nazwa dla pospolitego rzeczownika. Imię określa, mówi kim jest konkretny człowiek i daje wzór, do którego ten powinien dążyć. W chwili polania dziecku głowy wodą i wypowiedzeniem słów “ja ciebie chrzczę” kapłan w imieniu Kościoła daje misję: twoim celem jest Niebo; naśladuj swojego świętego patrona, a je osiągniesz. Pan Bóg nie oczekuje od nas szukania drogi na ślepo. On pokazuje nam konkretne drogowskazy, konkretnych ludzi, którzy żyli w taki sposób, że zdobyli Niebo.

 


 

Jestem głęboko przekonany, że musimy o tym wszystkim pamiętać. Szczególnie w czasach, w których chrzest jest traktowany jako pusty rytuał, nieco bardziej uroczyste rodzinne spotkanie. Odkładamy na bok to, co święte i skupiamy się jedynie na powierzchowności. Chrzestni przestają być odpowiedzialni za wychowanie dziecka i stają się jedynie głównymi sponsorami jego drogich zabawek. Imię nie jest nadawane dziecku jako zadanie do wykonania, ale jest coraz częściej odpowiedzią na mody panujące w showbiznesie. A sam chrzest – który w Katechizmie jest pięknie nazywany – bramą życia w Duchu Świętym? Staje się przy tym wszystkim rodzajem happeningu, którego uwieńczeniem jest co najwyżej obiad w rodzinnym gronie.

**************************************************************************************************

Na całym świecie prześladowanych jest 260 mln chrześcijan. Islamizm jednym z zagrożeń


Na całym świecie prześladowanych jest 260 mln chrześcijan. Islamizm jednym z zagrożeń

Fot. Pixabay

Co ósmy chrześcijanin doświadcza poważnych prześladowań z powodu swej wiary, a w Azji co trzeci. W sumie mowa o 260 mln wyznawców Chrystusa. Dane te prezentuje najnowszy Światowy Indeks Prześladowań, opracowany przez organizację Open Doors. Jednym z zagrożeń dla chrześcijan na całym świecie jest islamski fundamentalizm.

 

Z najnowszego raportu obejmującego okres od 1 listopada 2018 do 31 października 2019 jednoznacznie wynika, że sytuacja chrześcijan ponownie się pogorszyła. Stale nasila się większa kontrola i ograniczenia życia kościelnego oraz niszczenie i zamykanie świątyń oraz instytucji medyczno-oświatowych prowadzonych przez Kościół. Niechlubny prym wiodą tutaj Chiny, gdzie według ostrożnych szacunków władze zamknęły aż 5,5 tys. obiektów kościelnych. Na całym świecie w 2019 r. z powodu przyznania się do Chrystusa zginęły 2983 osoby.

 

Na pierwszym miejscu listy państw, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani od 18 lat niezmiennie znajduje się Korea Północna, gdzie według Open Doors, z powodu swoje wiary w obozach pracy przetrzymywanych jesy od 50 tys. do 70 tys. osób. Kolejne miejsca na czarnej liście zajmują kraje naznaczone islamskim fundamentalizmem: Afganistan, Somalia, Libia i Pakistan. Raport wskazuje, że największy wzrost prześladowań odnotowano w minionym roku w Chinach, Bangladeszu, Sri Lance, a także w Kolumbii i Algierii. „W ostatnim czasie prześladowania nasiliły się wyraźnie w regionie Sahelu. Stąd na indeksie trzy nowe kraje z tego regionu: Niger, Burkina Faso i Kamerun” – mówi Radiu Watykańskiemu Cristian Nani, kierujący biurem Open Doors we Włoszech.

 

„Cały region Sahelu jest zdestabilizowany, dżihad coraz bardziej się rozprzestrzenia, działa tam 27 różnych radykalnych grup islamskich. Wszystkie łączy jeden wspólny cel: żądza wyeliminowania obecności chrześcijańskiej na tym terenie” – mówi papieskiej rozgłośni Cristian Nani. „Bojówkarze pojawiają się w wioskach na północy Burkina Faso i dają trzydniowe ultimatum konkretnym rodzinom chrześcijańskim, że mają stamtąd zniknąć. Jeśli tak się nie stanie, zabijają ich” – tłumaczy sytuację wyznawców Chrystusa w niektórych krajach Afryki.

 

W swym raporcie Open Doors wskazuje również na wykorzystywanie seksualne jako nowe i nasilające się narzędzie prześladowań. „Coraz więcej kobiet jest porywanych i siłą zmuszanych do poślubienia swych oprawców, a w konsekwencji wyrzeczenia się wiary” – podkreśla Cristian Nani.

 

„To dane są wciąż trudne do dokładnego ustalenia, jednak dzięki naszym poszukiwaniom potwierdziliśmy 8,5 tys. przypadków przemocy seksualnej wobec chrześcijanek. Kobiety są porywane, kiedy wracają z targu, gdzie robiły zakupy. Wywozi się je w nieznane. Są gwałcone, a czasami niestety również zabijane” – mówi Nani. „Wiemy, że odkryte dotąd przypadki przemocy seksualnej i przymusowych małżeństw, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Będziemy to dalej badać. Co najmniej 23 chrześcijanki każdego dnia padają ofiarą przemocy seksualnej. Myślę, że to mówi samo za siebie” – zauważa.

Źródło: KAI