1.01. Urocz.Świętej Bożej Rodzicielki

 

 

 

 

1.01.2018 –  UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI-MARYI

            ARNHEM 10.00 – MSZA W KAPLICY POLSKIEJ NA PIĘTRZE                                                                  ( POPRZEDZONA 20 MIN. RÓŻAŃCEM)

           UTRECHT  12.30 -MSZA: + TERESA( 1.R+)

 

                                                   UWAGA!!!

       -OD PRZYSZŁEJ SOBOTY 6.STYCZNIA – MSZAŚWIĘTA W TIEL BĘDZIE ODPRAWIANA  O    GODZINIE 19.00……   W KAŻDĄ SOBOTĘ.POL GODZ. WCZESNIEJ  OKAZJA DO SPOWIEDZI.

        – MSZA NIEDZIELNA Z WEERSELO  JEST PRZENIESIONA DO HENGELO,

     KOŚCIÓŁ OLV ,HENGELO ,SINT JAANSTRAAT 8  – GODZINA 16.00

       – MSZA SW. NIEDZIELNA W PUTTEN BĘDZIE ODPRAWIANA O GODZ.19.00

 

5.01. Piątek  UTRECHT 18.30-ADORACJA NAJSW. SAKRAMENTU,MSZA SW.

6.01. Sobota : UROCZYSTOSC   TRZECH KRÓLI:     LUNTEREN 9.00

                ADORACJA NAJSW. SAKR./RÓZANIEC /    MSZA SWIĘTA

        KERKDRIEL – MSZA SW. O GODZ. 17.OO

              TIEL       –  MSZA SW. O GODZ. 19.00

 

 

PONIEDZIAŁEK1 stycznia 2018

Czytania »Macie błogosławić

 

HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ

Początek Nowego Roku zawsze przypomina jedno: obowiązek przekazywania innym ludziom błogosławieństwa.

Chrześcijanin jest człowiekiem błogosławieństwa. Jest tym, który doświadczył Bożego błogosławieństwa, dlatego powinien się nim dzielić z innymi.

Jeżeli nie błogosławię ludzi bez względu na okoliczności, to znaczy, że nie dotarła do mnie prawda o tym, że jestem ukochanym dzieckiem Boga dzięki Jezusowi. Nie otworzyłam swego serca duchowi Syna, by wołał we mnie: „Abba, Ojcze!”

Maryja pokazuje dzisiaj, jak otwierać serce Duchowi Świętemu: dzięki rozważaniu spraw, słów, rozmaitych okoliczności. Wszystko jest po coś. Ma swój sens. Im gorliwiej człowiek go szuka, tym bardziej otwiera swoje serce na mądrość Ducha Świętego.

„Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie!” (Rz 12,14).

Elżbieta Krzewińska

 

Orędzie papieża Franciszka na Nowy Rok: Należy przyjmować i kochać każde życie, także to starcze, cierpiące i chore

autor: PAP/EPA

 

 

 

 

 

 

 

wPolityce.pl

autor: PAP/EPA

 

Papież Franciszek powiedział podczas mszy w Watykanie w Nowy Rok, że należy przyjmować i kochać każde życie, także to „starcze, cierpiące i chore”, „niewygodne, a nawet odrażające”. Mówił też, że dar każdej matki i kobiety jest dla Kościoła bardzo cenny.

W homilii w czasie poniedziałkowej mszy w bazylice Świętego Piotra papież podkreślił, nawiązując do przypadającej 1 stycznia uroczystości Bożej Rodzicielki Maryi, że „Nowy Rok rozpoczyna się w imię Matki”.

Powiedzenie „Matka Boga” przypomina nam o tym: Bóg jest blisko ludzkości, jak dziecko matki, która nosi je w swoim łonie

— wskazał.

Franciszek mówił, że ludzkość jest dla Boga „droga i święta”.

Dlatego służba życiu ludzkiemu jest służeniem Bogu i każdemu życiu, począwszy od tego w łonie matki aż do tego starczego, cierpiącego i chorego, po to niewygodne, a nawet odrażające

— zaznaczył.

Należy je przyjmować, kochać i pomagać

— powiedział.

Franciszek zachęcał do wyciszenia i refleksji, które jako jedyne pozwalają odkryć prawdziwy sens życia.

Patrząc w milczeniu na żłóbek, pozwalamy, aby Jezus mówił do naszego serca, by Jego małość ostudziła naszą pychę, by Jego ubóstwo zniweczyło nasz przepych, by Jego czułość poruszała nasze zatwardziałe serca

— wskazywał.

Jak zauważył papież, znalezienie każdego dnia „chwili milczenia z Bogiem” to ratunek dla duszy, który pozwala na „uchowanie naszej wolności od zjadliwych banałów konsumpcji i oszołomienia reklamą, wszechobecności pustych słów oraz przygnębiających fal plotek i zgiełku”.

Franciszek przypominał, że patrząc na drugą osobę, trzeba spojrzeć na jej uczucia i życie. „My, chrześcijanie w drodze, na początku roku także odczuwamy potrzebę rozpoczynania od centrum, do pozostawiania za sobą ciężarów przeszłości i rozpoczynania na nowo, od tego, co się liczy” – stwierdził.

Aby zacząć od nowa, spójrzmy na Matkę. W jej sercu bije serce Kościoła. Dzisiejsze święto mówi nam, że aby pójść naprzód, musimy się cofnąć: zacząć na nowo od żłóbka, od Matki, która trzyma Boga w swoich ramionach

— dodał.

Papież wyraził przekonanie, że pobożność maryjna „nie jest dobrą manierą duchową, ale wymogiem życia chrześcijańskiego”.

Patrząc na Matkę, jesteśmy zachęcani, aby porzucić wiele niepotrzebnych balastów i znaleźć to, co się liczy. Dar Matki, dar każdej matki i każdej kobiety, jest bardzo cenny dla Kościoła

— zapewnił.

Podczas gdy mężczyzna często woli „abstrahować”, „stwierdza i narzuca idee, to kobieta, matka, umie zachowywać, łączyć w sercu, ożywiać” – powiedział.

Homilię w obchodzony w Nowy Rok Światowy Dzień Pokoju papież zakończył słowami:

Niech Matka, Arcydzieło Boga dla ludzkości, strzeże tego roku i wnosi pokój swego Syna w serca i w świat.

 

 

 

 

 

 

 

Humor

Chciałabym Wam zdradzić mój tajemny przepis na Nowy Rok żeby był jeszcze wspanialszy od tego zakończonego. Przepis wypróbowany osobiście (w końcu dobra ze mnie kuchareczka 😉 i nie wymaga nadprzyrodzonych zdolności a jedynie odrobiny chęci i  zaangażowania ;))) Ściskam Was wszystkich i każdego z osobna bardzo gorąco!!! Zachęcam do wypróbowania przepisu (na filiżankę tej orzeźwiającej herbaty mogę zaprosić do siebie ;)))

Bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy dokładnie z goryczy, małostkowości i lęku, po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak, aby zapasu starczyło dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka pracy oraz dwóch kawałków pogody i humoru. Należy pamiętać o minimalnej ilości spokojnego snu. Do tego dodajemy trzy duże łyżki nagromadzonego optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu. Następnie całą masę polewamy dokładnie dużą ilością miłości. Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością oraz z filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbaty. Prawda ze dziecinnie proste? 😉

 

 

 

 

 

 

 

śli nie szukasz, prawdopodobieństwo że znajdziesz jest bardzo niskie.

MASKACJUSZ TVEwangeliarz OP | 1 stycznia 2018 | (Łk 2, 16-21)

 

 

                                         Imię, które zbawia

Przewodnik Katolicki

 

fot. Robert Nyman | Unsplash (cc)


 

Zaczynając w Imię Boże nowy rok, pomyślmy o imieniu, które wymawiamy w naszych modlitwach i które słyszymy w każdej Mszy Świętej – Jezus, Ten, który zbawia.

 

„Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki” (Łk 2, 21). – Ów dzień ósmy, o którym wspomina Ewangelia, dzień obrzezania i nadania imienia nowonarodzonemu Jezusowi, nie przechodzi i dzisiaj bez echa. Cały świat ten dzień zauważa i hucznie świętuje, czcząc… pierwszy dzień nowego roku. Świecki kalendarz z tajemnicą Imienia Jezus nie obchodzi się więc łaskawie.

 

Imię Jezus

 

W kalendarzu liturgicznym pierwszego dnia stycznia odnajdujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, kierującą nasze myśli ku tajemnicy Theotokos – Matki Boga. Ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia jest poświęcony Jej Bożemu macierzyństwu, przypominając prawdę uroczyście wyrażoną na soborze w Efezie w 431 r.

 

Nie mniej jednak Imię Jezus rozbrzmiewa w naszych uszach w ósmy dzień po narodzeniu Dziecięcia – w pierwszy dzień nowego roku. Nowy rok rzeczywiście rozpoczyna się w Imię Boże – bo właśnie tego dnia czytamy przecież Ewangelię, która opowiada, jak rodzice Jezusa, posłuszni słowom zwiastowania, to właśnie imię Mu nadali.

 

W judaizmie

 

Dla Żydów imię wyrażało całą tajemnicę człowieka. Znajomość imienia była równoznaczna ze znajomością osoby. Przyzywać czyjegoś imienia oznaczało czynić go obecnym. W odniesieniu do Boga nabierało to szczególnego znaczenia. W Imieniu Boga obecne były Jego chwała i moc. Więcej – przez Imię, którego przyzywano, obecny był sam Bóg. Takie rozumienie znaczenia imienia – także Imienia Bożego – przeniknęło w naturalny sposób ze Starego do Nowego Testamentu. Przypieczętowane zostało ono ostatecznie w Dziejach Apostolskich stwierdzeniem, że prócz Imienia Jezusa „nie ma na świecie innego imienia danego ludziom, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz. 4, 12).

 

W chrześcijaństwie

 

„Imię Syna Bożego jest tak wielkie i wszechmocne, że zawiera w sobie cały wszechświat” – czytamy w pochodzącym z II w. Pasterzu Hermasa. Żyjący zaś ponad sto lat później abba Barsabas nauczał, że „pamięć o imieniu Bożym całkowicie niszczy wszelkie zło”. Na Wschodzie ze zwyczaju przyzywania Imienia Jezusa rozwinęła się praktyka modlitwy Jezusowej. Na Zachodzie z kolei do rozwoju duchowości inspirowanej Imieniem Jezus przyczynił się szczególnie św. Bernardyn ze Sieny, w Polsce zaś podobną rolę odegrał bł. Władysław z Gielniowa. Nadreński mistyk, bł. Henryk Suzo, czy założycielka wizytek, św. Joanna de Chantal, nosili imię Jezusa wyryte na piersi. Liturgiczny kult Imienia Jezus wprowadził papież Klemens XII, pozwalając na osobny obchód, a Pius X wyznaczył go na niedzielę po 1 stycznia. Miejsce na wspomnienie Imienia Jezus w obecnie obowiązującym kalendarzu zarezerwowano na 3 stycznia.

 

Jehoszua

 

Cóż oznacza to Imię? Hebrajskie Jehoszua znaczy tyle, co „Jahwe zbawia”. Ze skróconej formy Jeszua powstało greckie Iesous i łacińskie Iesus, które w języku polskim przyjęło formę Jezus. Imię Jezusa w początku występowało w sztuce chrześcijańskiej w formie monogramu IH – „Ie(sous)”. Z czasem zaczęto dodawać końcową sigmę: IH? – „Ie(sou)s”. Ten trygram uległ następnie latynizacji, w wyniku której powstał znany wszystkim symbol IHS, który należy odczytywać własnie jako symbol Imienia Jezusa. Tegoż symbolu używał wspomniany już św. Bernardyn, a św. Ignacy Loyola uczynił go znakiem rozpoznawczym Towarzystwa Jezusowego. W tej właśnie formie Imię Jezusa pojawia się niezliczoną ilość razy w przeróżnych wyobrażeniach artystycznych. Jednym z najznamienitszych przykładów może być dzieło El Greca Adoracja świętego Imienia.

 

Zaczynając w Imię Boże nowy rok, warto na ten obraz spojrzeć i z większym pietyzmem i uważnością Imię Jezusa wymawiać. Może to dobre noworoczne postanowienie?

 

ks. Hubert Nowak